Kiedy zjawia się cień od obiektywu?

Czy spotkałeś się z takim problemem? Podchodzisz do obiektu, ustawiasz aparat, jest ciemno więc odpalasz lampę błyskową i pstryk. A na fotce wyskakuje po środku, od dołu, ogromny cień. Tak jak na zdjęciu poniżej.

Jak go uniknąć?

Robiąc zdjęcia lustrzanką z wykorzystaniem wbudowanej lampy błyskowej może powstać sytuacja, w której na drodze światła z lampy w stronę obiektu stanie obiektyw. Należy wtedy sprawdzić po pierwsze, czy osłona przeciwsłoneczna nie jest czasem założona na obiektyw (należy ją wtedy zdjąć), a po drugie czy nie da się zrobić tego zdjęcia z dalszej odległości. Wtedy mamy już inne kąty i jest mniejsza szansa na powstanie cienia.


Zdjęcie zrobione z dalszej odległości, niż przy pierwszym zdjęciu.

Innym, ale już kosztowniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie zewnętrznej lampy błyskowej, ze znacznie dalej oddalonym od osi obiektywu palnikiem.

7 myśli nt. „Kiedy zjawia się cień od obiektywu?”

  1. Witam ja ma czasami taki cień jak zakładam tulejkę gdy zakładam filtr połówkowy to po zrobieniu zdjecia ukazuje się taka ciemna plama, sam nie wiem czemu, gdy robię zdjecie z obojetnie z jakimś filtrem ale bez filtra połówkowego tylko sama tulejka i filtr to ciemnej plamy nie ma. Może jak zakładam tę przystawkę na szkiełko połówkowe i za duża odległość jest miedzy tulejka a obiektywem jest za długa,sam nie wiem może ktoś by wiedział na ten temat to proszę o parę słów, pozdrawiam Mirosław Jabłoński Z-ne

  2. Miro-33, jak założysz tulejkę z filtrem połówkowym, to spójrz na aparat z boku i sprawdź, czy w osi pomiędzy fotografowanym obiektem, a lampą błyskową jakiś element filtra, przystawki, obiektywu czy tuli nie zasłania światła. Jeśli tak jest to masz odpowiedź.
    W zależności od miejsca lampy błyskowej w aparacie ten cień będzie się pojawiał z drugiej strony. Jeśli lampa jest po prawej stronie (patrząc z za aparatu), to cień będzie po lewej stronie na dole.

  3. Witam Pana. Przystępując do sprawy : rzeczywiście , to jest ten cień. Jak przypuszczałem , a co Pan potwierdził , to może być tez za bliska odległość od fotografowanego obiektu. A za radę/tę ze zdjęciem osłony p.słonecznej/ serdecznie dziękuję. To chyba jest strzał w dziesiątkę. Ona chyba jest winna powstawania tego cienia. Na początku nasze znajomości , a juz rozwiązany jeden problem. Gratuluję. Jestem starszym człowiekiem , a ciągle się uczę. Dziękuję za już i pilnie śledzę każdą podpowiedż. Mam już następny problem , ale to chyba już następnym razem. A tymczasem życzę miłego wikendu. Z wyrazami szacunku : Adam Panienkowski.

  4. Witam p.Przemka robiłem próbę z tulejką i filtrem połówkowym lekka ciemna plamka pokazuje się gdy używam lampy błyskowej ponieważ ona oświetla dolną część tulejki. Widać że światło bije na dolną cześć dolnej tulejki i w tedy powstaje odbicie tej dolnej części tulejki. Robiąc zdjęcia bez użycia lampy błyskowej nie powoduje zaciemnienia dolnej tulejki. Dzięki za poradę bo teraz sprawdzałem z lampą i bez lampy i daje lepsze efekty bez. Jak by Pan podał swój email to bym Panu przesłał fotkę jak to wygląda, mój email to mirko-33@o2.pl pozdrawiam Mirosław Jabłoński Z-ne.

  5. W moim sony cybershot dsc-h 50 sprawę rozwiązałem inaczej. Aparat ma lampę dokładnie nad obiektywem i też czasem rzuca cień obiektywu na fotografowany przedmiot. Zmajstrowałem sobie dyfuzor z kartki bloku technicznego, a na przód dałem cieńszą kartkę, żeby nie osłabiać tak bardzo światła. Dyfuzorek zrobiłem takiej długości, żeby nieco wystawał poza obiektyw i był delikatnie nachylony do dołu. Oprócz tego, że problem cienia obiektywu zniknął, to jeszcze załatwiłem sprawę rozproszenia światła, które z małych odległości tworzyło paskudne cienie za fotografowanym obiektem.

  6. Miałem kiedyś taki problem i odkryłem przez przypadek, że dyfuzor na lampy wbudowane załatwia sprawę, przynajmniej jak robiłem zdjęcia takie wycieczkowo-pozowane 🙂

Dodaj komentarz