7 typowych błędów na zdjęciach w handlu internetowym

Jest takie hasło „reklama dźwignią handlu”. W dobie sklepów internetowych można by rzec „dobre zdjęcie dźwignią handlu”. Bo nawet jeśli reklamą przyciągniemy klienta do sklepu, to w przypadku kiepskiego zdjęcia produktu, ze sprzedaży będą nici. Ostatnio natknąłem się na krótki wykład „Błędy wizualizacji produktów w handlu internetowym”. Poprowadzony był przez Jakuba Ślusarka. Wyliczone są tam podstawowe błędy:
– nieostre,
– krzywe,
– zbyt skompresowane,
– źle przeskalowane,
– wykonane w złym otoczeniu,
– źle skadrowane.
A największym błędem, to brak zdjęcia.
Można by też jeszcze dopisać:
– zbyt mała lub zbyt duża ich ilość,
– pokazujące nie to co trzeba lub nie pokazujące tego co trzeba.

Czasami przeglądając Allegro zadziwiają mnie aukcje, w których jest tylko krótki opis sprzedawanego produktu i to bez zdjęcia. Ciekawe, czy właściciel produktu domyśla się dlaczego nikt u niego nie kupuje?

Poniżej wykład, o którym wspomniałem.

Shopcamp 4 – Błędy wizualizacji produktów w handlu internetowym – Jakub Ślusarek, Ecommerce w praktyce from Eventio on Vimeo.

Same slajdy dostępne są na stronie www.slideshare.net …

3 myśli nt. „7 typowych błędów na zdjęciach w handlu internetowym”

  1. fakt, zanim zainteresowałem się marketingiem, omijałem aukcje na allegro, które były lakoniczne i nie miały zdjęcia, lub zdjęcie było szpetne. Mało informacji, mało klient wie, to nie chce kupować kota w worku. Inaczej może być w przypadku, gdy np ktoś kupuje podręcznik, wtedy nie interesuje go zawartość, bo wie, że musi kupić a chce zrobić to taniej, nie mniej jednak warto sprawić dobre wrażenie i wysilić się na ładne zdjęcie i przynajmniej wykaz spisu treści:)

  2. „Dobrze wykonane 1zdjęcie , a 100 stron opisu – to na jedno wychodzi.”
    Nie wychodzi – zdjęcie każdy obejrzy w 5 sekund, długie opisy mało kto czyta 😉

Dodaj komentarz