Jak balansować światłem zastanym i z lampy błyskowej?

W instrukcjach dołączanych do aparatów, o ile ktoś je czyta, jest często mowa o błysku wypełniającym. Stosuje się go np. wtedy, kiedy chcemy doświetlić obiekt przy fotografowaniu pod światło, czyli generalnie chodzi o rozświetlenie (osłabienie) cieni. Dobierając odpowiednio siłę błysku lampy można regulować stopień rozświetlenia. Można też iść o krok dalej i np. zasymulować słabsze oświetlenie dzienne. Pokażę jak to można zrealizować w praktyce.

Zaczynamy od zdjęcia przy świetle naturalnym.


Światło naturalne z okna za obiektem. Ekspozycja EV zgodna z pomiarem z aparatu.

Pierwsze zdjęcia w warunkach zastanego światła dziennego.

Teraz możemy przełączyć aparat w tryb A (Av) i uruchomić doświetlanie z wbudowanej w aparat lampy błyskowej. W trybie A aparat będzie naświetlał zdjęcie zarówno z wykorzystaniem światła zastanego jak i błyskowego. Aby światło z lampy nie było zbyt silne ustawimy dodatkową korektę EV dla błysku na -2. Ekspozycja dla zdjęcia pozostaje bez zmian.


Naświetlenie EV zdjęcia wg. światłomierza, a dla błysku -2EV.

Teraz kolejne przykłady z silniejszym błyskiem. Jasność tła pozostaje bez zmian. Obiekt staje się jaśniejszy w wyniku mocniejszego światła z lampy błyskowej.


Naświetlenie EV zdjęcia wg. światłomierza, a dla błysku -1EV.


Naświetlenie EV zdjęcia wg. światłomierza, również dla błysku bez korekty.

Teraz krok następny. Zmniejszany naświetlenie zdjęcia, ale ekspozycję dla błysku pozostawiamy bez zmian. Tło oświetlone światłem zastanym będzie robiło się ciemniejsze.


Naświetlenie zdjęcia -1EV, a błysk bez korekty.


Naświetlenie zdjęcia -2EV, a błysk bez korekty.

I na koniec zdjęcie tylko przy świetle z lampy błyskowej, z aparatu.


Zdjęcia tylko przy świetle z lampy błyskowej.

Zwróć uwagę jak zmianie ulega wrażenie ilości światła zastanego pomiędzy pierwszym, a przedostatnim zdjęciem, a przecież w obu przypadkach było ono takie samo.

Przy silnym świetle zastanym, aby uzyskać powyższe efekty będzie potrzebna silna lampa błyskowa, ale nawet ta wbudowana powinna wystarczyć do rozświetlenia cieni.

To, co jest potrzebne dla tych efektów, to przełączenie aparatu w tryb preselekcji przysłony A (Av), uruchomienie lampy błyskowej i wprowadzenie odpowiedniej korekty ekspozycji dla naświetlenia zdjęcia i naświetlenia od lampy błyskowej. Zmieniając tylko ustawienia korekty ekspozycji można otrzymać zdjęcia z jakże różnym rozkładem świateł i cieni.

To jest jeden z powodów dlaczego warto porzucić w aparacie tryb „zielony” (pełna automatyka), na rzecz trybów, jak to się ładnie nazywa, kreatywnych.

Ps. W przedstawionym przykładzie światło zastane i błyskowe miały podobną temperaturę barwową, dlatego oba źródła światła dobrze współgrały jeśli chodzi o ich barwę. Jeśli światło zastane ma inny odcień np. z oświetlenia żarowego (żarówki, halogeny), to na lampę błyskową należy założyć dodatkowy filtr korygujący. Ale o tym przy innej okazji.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez frazy:
  • bysk zielonego wiata chomikuj
  • fotografia z lampą błyskową w praktyce chomikuj

6 myśli nt. „Jak balansować światłem zastanym i z lampy błyskowej?”

  1. Próbowałem zrobić moim Pentaxem K10 i Metzem 48AF-1 zrobić podobne doświadczenia ale … coś jest nie tak. korekta ekspozycji powoduje również słabsze doświetlanie zdjęcia ?! Dlaczego ?

  2. @Grzegorz. Są dwie korekty ekspozycji. Osobna do światła zastanego i osobna do światła błyskowego. Jeśli obie masz na minus, to oczywiscie zdjęcie będzie niedoświetlone. Sprawdź też w jakim trybie były robione zdjęcia. Powinien być A (Av). Ważne jest też, czy błysk z lampy jest wystarczająco silny względem światła zastanego.

  3. Dziękuję za odpowiedź. Wykonałem wiele testów ale wygląda na to, że mój Pentax działa inaczej np. aparat w A bez lampy, jeżeli wprowadzam korektę ekspozycji to widzę efekty na zdjęciu i w parametrach ekspozycji: zmienia się czas. Po włączeniu lampy ekspozycja się blokuje na jakiejś wartości (np 125/8) i zmiana korekty ekspozycji wpływa tylko na błysk. Z tego co czytałem na sieci w różnych markach aparatów działa to różnie. Czy tak jest w rzeczywistości ? Tak ładny efekt jaki Pan przedstawił mogę osiągnąć w trybie M regulując kompensacje mocy błysku i parametry ekspozycji (np. czas).

  4. @Grzegorz. Widać faktycznie w Pentaksie tryb A działa inaczej niż w Canonie, którym się posługiwałem robiąc te zdjęcia. I jak zwykle tryb M okazał się najbardziej uniwersalny 🙂 Powodzenia w robieniu udanych zdjęć.

  5. Grzegorz:
    Bo masz dwie korekty, jedną ogólną i drugą błysku.
    Ta ogólna wpływa na wszystko, ta druga tylko na błysk. Autor tutoriala się raczej nie popisał konsekwencją ustawień. Nie ruszaj korekty głównej. Zmieniaj tylko korektę błysku od minimum do maksimum (co 1 EV, żeby czasu nie marnować) a otrzymasz to co chcesz.

    PS: Akurat Pentax ma to zrobione poprawnie bo korekta ekspozycji dotyczy ekspozycji i jeśli błysk dla Canona to nie jest światło …. hmmm

  6. Witam 🙂
    W mojej alfince (Sony A200) siłę lampy ustawia się oddzielnie, przekopując się przez główne menu, nie ma tej opcji w szybkim menu, gdzie jest balans bieli, tryb błysku, pomiar światła, tryb obszar AF. Troszkę to niewygodne w użyciu, ale (może też dzięki temu?) mogę dokonywać korekty lampy w każdym trybie aparatu.

    Pozwolę sobie troszkę nie zgodzić ze słowami Artura – co do Autora niekonsekwencji ustawień. W zależności od różnych kombinacji parametrów ekspozycji i siły lampy uzyskamy różny efekt, co zostało dobrze pokazane. Żadnej niekonsekwencji w tym nie widzę. Dzięki pokazaniu różnych wariantów mamy ładne przykłady pozwalające wybrać takie ustawienia, które doprowadzą do otrzymania takiego zdjęcia, jakie byśmy chcieli (a często ludzie nie wiedząc co i jak, nawet nie wiedzą co w jaki sposób poustawiać by uzyskać obraz taki, jak by chcieli).
    Przy korekcie ekspozycji na minus zdjęcie wychodzi jakby było robione w ciemności przy użyciu głównie lampy, na zdjęciach wcześniejszych widać, że to połączenie światła zastanego plus błysk wypełniający.
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz