Jak zaoszczędzić 3,5 tyś. zł na obiektywie do makro?
Autor: Przemek (admin) // Kategoria: Akcesoria, Makrofotografia, ObiektywyTen wpis można by zatytułować normalnie „Zdjęcia makro i pierścień odwrotnego mocowania” lub „Najtańsza metoda na zdjęcia makro”, ale wtedy nie byłoby widać siły jaka jest w tej nadzwyczaj prostej i w dodatku niesłychanie taniej metodzie.
Kiedyś pokazywałem na blogu specjalny obiektyw do zdjęć makro Canon MP-E 65mm F/2.8 1-5x Macro. Daje on możliwość uzyskania skali odwzorowania od 1:1 do 5:1, czyli aż do pięciokrotnego powiększenia i kosztuje około 4 tyś. złotych. Jest jednak sposób na uzyskanie podobnej skali odwzorowania przy dziesięciokrotnie niższych kosztach.
Do uzyskania takiej skali odwzorowania będziesz potrzebował obiektywu z zoomem. Ja użyłem kitowego szkła Canon EF-S 18-55mm f/3.5-5.6 IS. Pierścienia pośredniego 21mm oraz adaptera odwrotnego mocowania. Pierścień pośredni jest tylko potrzebny do nieznacznego zwiększenia skali odwzorowania. Można się bez niego obejść. Konieczny jest obiektyw i adapter (pierścień) odwrotnego mocowania. Adapter mocowany jest bezpośrednio do body aparatu. Do niego można wtedy przykręcić obiektyw w odwrotnej pozycji, czyli przodem do aparatu. Trzeba tylko zwrócić uwagę aby gwint w adapterze był w tym samym wymiarze, co gwint filtrowy obiektywu. W moim przypadku było to 58mm. Adaptery są dostępne dla różnych systemów.

Adapter (pierścień) odwrotnego mocowania EOS na 58mm

Adapter (pierścień) odwrotnego mocowania na aparacie
Takim zestawem w zależności od ustawienia ogniskowej i odległości można uzyskać skalę odwzorowania od 1:1,5 do 4,4:1. Jeśli pomiędzy adapter odwrotnego mocowania a body umieścisz jeszcze pierścień pośredni oddalający cały układ optyczny od aparatu o 21mm, to uzyskasz skalę odwzorowania z obiektywu za 4 tyś zł, czyli od około 1:1 do 5:1. Koszt takiego kompletu to około 400 – 500zł. Jeśli już masz obiektyw to wystarczy Ci kupno adaptera odwrotnego mocowania (20-30zł) plus pierścień pośredni (od 40 zł – w tym przypadku nie jest wymagane przenoszenie automatyki, informacji ze styków, więc wystarczy najprostszy pierścień pośredni).
W takiej konstrukcji są dwa problemy, z którymi trzeba się zmierzyć. Ponieważ nie ma połączenia elektrycznego pomiędzy body, a obiektywem nie masz możliwości otrzymania w aparacie potwierdzenia ostrości. Musisz ostrzyć ręcznie i samemu ocenić, czy dobrze tą ostrość ustawiłeś. Można to robić za pomocą wizjera, ale jeśli np. aparat masz na statywie, to tryb podglądu na żywo zdecydowanie ułatwia ocenę złapania obiektu w głębi ostrości. Ta jednak jest super wąska. Im większe powiększenie, jesteś bliżej obiektu tym głębia ostrości coraz mniejsza.
Drugi problem, to brak możliwości ustawiania wartości przysłony na obudowie współczesnych obiektywów. Stare manualne szkła posiadały dodatkowy pierścień do ustawiania wartości przysłony, więc one lepiej się nadają do wykorzystania ich w makrofotografii w metodzie odwrotnego mocowania. Można stosować zarówno te o stałej ogniskowej jak i te o zmiennej. Zoomy dają ten komfort, że zmieniając ogniskową mamy wpływ na skalę odwzorowania. Jest to bardzo wygodne. Jeśli natomiast masz współczesny obiektyw bez pierścienia do ustawiania przysłony możesz zastosować trik, który pewnie przez producentów aparatów nie jest polecany. Mianowicie zakładasz obiektyw na aparat, włączasz go, ustawiasz w tryb A(Av), ustawiasz wartość przysłony, naciskasz przycisk podglądu głębi ostrości, wtedy przymykana jest przysłona i przy przyciśniętym tym przycisku oraz odblokowaniu blokady obiektywu zdejmujesz obiektyw z aparatu. Przysłona pozostaje przymknięta do ustawionej wartości. Teoretycznie zdejmowanie obiektywu powinno się odbywać przy wyłączonym aparacie, wtedy ten manewr jest bezpieczniejszy pod względem elektrycznym. Więc się zabezpieczę i napiszę, że robisz to na własną rękę. Osobiście wielokrotnie wymieniałem obiektywy przy włączonym aparacie i wszystko działa sprawnie.
Poniżej przykłady zdjęć zestawem: body Canon EOS 50D, obiektyw kitowy Canon EF-S 18-55mm f/3.5-5.6 IS, pierścień odwrotnego mocowania.
Ostatnie wpisy w kategorii - Akcesoria
- Głowica panoramiczna? - zrób to sam - 14.01.2012
- Czy każdy obiektyw nadaje się do odwrotnego mocowania? - 29.05.2011
- Jak wykorzystać mały statyw fotograficzny? - 18.06.2010
- Jak zrobić samemu Ball Bungees? - 16.01.2010
- Jak korzystać z blendy przy portrecie? - 30.12.2009
- Filtr polaryzacyjny i szyba - 9.03.2009
- Filtr polaryzacyjny i woda - 8.03.2009
Tagi: makro, makrofotografia



















piątek, 27 maj 2011 o 10:15
Mam Nikona D40, jako obiektywu makro używam Heliosa wykręconego ze starego Zenita. Wystarczyło za kilkadziesiąt złotych dokupić pierścienie pośrednie – i makro, jak się patrzy
Do ustawień manualnych, braku potwierdzenia ostrości, a nawet pomiaru światła można się przyzwyczaić – wszystko robię na wyczucie, przeważnie wychodzi.
sobota, 28 maj 2011 o 13:49
Nikon d5000 + obiektywy od Zenitha+ pierścienie pośrednie + dużo chęci do zabawy i nic więcej nie potrzeba.
Sprzęt sprzętem, ale i tak fotograf najważniejszy.
pzdr wszystkich maniaków i wielbicieli fotografii
niedziela, 29 maj 2011 o 21:55
no i swietny i pomocny artukul:) dziekuje…
wtorek, 28 cze 2011 o 9:17
Od dawna mam ochotę tego spróbować
Bardzo fajny, pomocny artykuł.
czwartek, 21 lip 2011 o 13:32
Ja używam pierścieni pośrednich z przeniesieniem automatyki, działa wszystko, włącznie z AF, mogę stosować filtry, założyć w razie potrzeby lampę pierścieniową normalnie. Jest to znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż odwrotne mocowanie.
środa, 27 lip 2011 o 14:47
Super artykuł! Zastanawialam się ostatnio co zrobić, żeby uzyskać większe odwzorowanie (niż 1:1). Mam przy okazji pytanie: co da lepszy efekt: kupno adaptera odwrotnego mocowania czy pierścieni pośrednich? Czy są adaptery, które przenoszą automatykę? Bo z tego co wiem, to takie pierścienie są. I jakie maksymalnie odwzorowanie można uzyskać stosując np. kilka pierścieni do Canona 100L Macro? Czy będzie to porównywalne z zastosowaniem adaptera, czy da słabszy efekt? W adapterze trochę zniechęcają mnie te problemy z dokładnym ustawieniem ostrości. Przymierzam się do zakupu pierścieni/adaptera w najbliższym czasie. Potrzebuję porady, co najlepiej się sprawdzi przy moim obiektywie. Pozdrawiam i z góry dziękuję.
niedziela, 31 lip 2011 o 21:14
@Magdo
„Czy są adaptery, które przenoszą automatykę?” Teoretycznie jest to możliwe, jeśli będziemy mieli dwa adaptery ze stykami połączonymi kabelkiem. Dodatkowy adapter do zamocowania na obiektyw. Nie spotkałem się jednak z takim rozwiązaniem osiągalnym gdzieś do kupienia. Adapter odwrotnego mocowania daje dużą skalę odwzorowania przy obiektywach o krótszej ogniskowej. Do obiektywu 100mm lepsze będą raczej pierścienie pośrednie. Zobacz przykłady na stronie http://www.stopa.cso.pl/index.php?st=technika/staresp
sobota, 17 gru 2011 o 11:07
Powyższy artykuł przypomniał mi o pewnym filmie do którego link załączam:
„How to create SuperMacro lens”
http://www.youtube.com/watch?v=KW0cFk9d-P0
Autor pokazuje jak przerobić kitowy obiektyw canona na makro z autofokusem.
Film sam w sobie jest wart obejrzenia ze względu na walory artystyczne.
Cześć filmu nagrana była takim obiektywem i lustrzanką z możliwość kręcenia filmów
sobota, 17 gru 2011 o 16:03
@Daszir. Świetny film. Dzięki za link do niego.
niedziela, 18 gru 2011 o 9:07
Znalazłem test obiektywu przerobionego jak w poprzednim moim komentarzu.
Dodatkowo autor czasami używa Canon EF Extender 2x
części 1 http://vimeo.com/9295371
części 2 http://vimeo.com/9402188
sobota, 11 lut 2012 o 12:19
Świetny artykuł, już teraz mam ochotę wypróbować tą metodę, a tu trzeba czekać do poniedziałku z zakupem pierścieni:/ Dziękuję serdecznie!
sobota, 11 lut 2012 o 21:34
Jeśli jeszcze do kompleta dorzucicie sanki to możecie pobawić się w focus stacking i robiąc kilka obrazów i składając je potem np. w photoshopie zwiększycie głębię ostrości, jeśli komuś oczywiście na niej zależy. Wszystko jednak według potrzeb.
czwartek, 16 lut 2012 o 10:17
witam, mam Olympusa SP 590 UZ i gdzie się nie udam wszyscy twierdzą, że nie mogę przymocować do niego Raynox 250 bo nie ma jakiś gwintów – czy to prawda? proszę o pomoc – pozdrawiam
czwartek, 16 lut 2012 o 10:34
@szymon. Do niektórych aparatów kompaktowych, aby zamocować dodatkowe akcesoria konieczne jest dokupienie adaptera/tulejki. Zobacz przykład.
sobota, 3 mar 2012 o 14:07
fajne zdjęcia i metoda całkiem sensowna. Problem, tak jak pisałeś: mała GO. Tutaj jednak lepiej postawić na kompakt lub hybrydę, też w miarę tanie rozwiązanie
środa, 28 mar 2012 o 20:34
Hej. Mam problem.Kupiłem pierścień odwrotnego mocowania do Sony A550 i przy próbie zrobienia zdjęcia wyskakuje informacja na wyświetlaczu że „obiektyw nie jest założony.Migawka zablokowana” HELP!!!
środa, 28 mar 2012 o 20:54
Problen rozwiązany.Działa tylko w trybie manualnym (M).
czwartek, 29 mar 2012 o 19:28
witam
a ja mam problem, bo okazuje się, że chęć do robienia zdjęć makro nie wystarcza jeżeli nie można nic do aparatu dołożyć – posługuję się Olympusem SP590UZ i niestety Raynoxa CRD-250 nie mam możliwości dołożyć a o innych możliwościach w żadnym sklepie fotograficznym ani na forach… się nie dowiedziałem a szukam rozwiązania już ponad rok
więc może tu… pomoc uzyskam, z góry dziękuję – Szymon
niedziela, 1 kwi 2012 o 20:22
@szymon. Z tego, co widzę, to Twój aparat nie ma możliwości mocowania do obiektywu dodatkowych akcesoriów. Z tego pewnie wynika problem. Jedynym rozwiązaniem jaki widzę, to samodzielnie zrobienie uchwytu na akcesoria. Uchwyt mocowany do gwintu statywowego. Swego czasu Cokin robił takie uchwyty, ale dla kompaktów z mniejszym wysuwem obiektywu. Samą ideę możesz zobaczyć na stronie alf.home.pl/alf/fotografia/cokin_budowa.htm. Drugi rysunek „Shoe hoder”. Wtedy możesz przystosować uchwyt do trzymania Raynoxa CRD-250. W ostateczności pozostaje trzymanie przed obiektywem tej dodatkowej optyki ręką.