Czym robisz zdjęcia? – edycja 2011

Dostałem niedawno email od Jacka:
Witaj „adminie”. Całe dotychczasowe moje życie zastanawiam się, co takiego drzemie w nas ludziach, że niezależnie od tego jak by rozwijała sie technika – sięgamy po „stare i sprawdzone.” Tak jest we wszystkich dziedzinach naszego życia – w naszym hobby też. Wszyscy mają nowe „camera obscura” – popularne cyfrówki. Wszyscy jednak trzymamy w szafach mniej lub bardzej sprawne ap.analogowe i obiektywy.(niektóre unikalne). Zajrzałem do 2009 roku na – jakim aparatem robisz zdjęcia – i okazuje się, że wiele osób robi nowym sprzętem ze starymi ob. TY też. A może byś znów rzucił kamieniem do wody i wywołał nową falę. Od 2009 r minęło już parę latek i powstało dosyć dużo modeli z możliwością podłączenia starych ob. przez pośrednie pierścienie. Typ PEN i podobne – wręcz się oto proszą. Jak może pamiętasz, zwróciłem niedawno uwagę na możliwość odchylania w PENie lampy i w ten sposób możemy uzyskać światło odbite od sufitu. Być może inni znaleźli jakieś nowe zastosowania, o których wcale nie myśleli projektanci aparatów gdy je tworzyli. (A mówiłem, że będę w przyszłości „podpuszczał” !) Pozdrawiam JO.

Dziękuję za email. To ciekawy pomysł. Dlatego na prośbę Jacka ponawiam pytanie „Czym robisz zdjęcia?” Napisz w komentarzu, czym fotografujesz i czy przez ostatnie dwa lata zmieniałeś mocno sprzęt.

Ze swojej strony dodam, że w tym czasie zmieniłem aparat. Teraz to Canon EOS 50D i na razie w zupełności mi on wystarcza. Doszły obiektywy np.: nowy Canon EF-S 15-85 mm f/3.5-5.6 IS USM oraz używane Super-Takumar f/1.4, 50mm i Canon EF 100 mm f/2.8 Macro USM. Doszły lampy błyskowe i trochę różnych dodatków.

Być może zwróciłeś uwagę na zdjęcie otwierające wpis i na fakt świecenia lampy błyskowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że nie widać żadnego wyzwalacza lub kabla synchronizacyjnego. Fotografowałem EOSem 50D, którego wbudowana lampa błyskowa też nie posiada systemu do sterowania lampami zewnętrznymi. To u Canona jest dopiero w nowszych modelach aparatów. Błysk lampy był możliwy dzięki specjalnej funkcji, którą ostatnio odkryłem w lampach błyskowych Nissin Di866. W menu lampy można ją tak ustawić, aby wyzwalała się na błysk innej lampy błyskowej. Można wyzwalać ją na pierwszy błysk lub z pominięciem błysków pomiarowych wysyłanych przez lampę błyskową aparatu. To rozwiązanie jest o tyle genialne, że współpracuje również z przedstawionym na zdjęciu aparatem kompaktowym. Rozwiązuje to całkowicie problem płaskich zdjęć robionych przy wbudowanej lampie błyskowej aparatu oraz problem małej mocy światła. Teraz, gdy chcę zrobić zdjęcie pamiątkowe na imieninach nie muszę zabierać lustrzanki. Wystarczy zestaw: mały kompakt i wspomniana zewnętrzna lampa błyskowa. Moc błysku lampy zewnętrznej trzeba ustawić ręcznie, ale naprawdę nie jest to problemem, a różnica w zdjęciach kolosalna. Na aparacie natomiast ustawiam moc błysku lampy wbudowanej na -2EV. Wystarczy by wyzwolić zewnętrzną, a jednocześnie nie wpływała zbytnio na oświetlenie sceny.

Ps. Nissin Di866 ma jak dla mnie tylko jedną wadę. Dość głośno działa silnik zmiany kąta świecenia. W nowszej wersji tej lampy Mark II ponoć jest to poprawione. Więc jeśli zależy Ci na cichej pracy, to raczej odpuść sobie pierwszą jej wersję. Lampa jest produkowana z dedykacją dla systemów Canon, Nikon lub Sony.

A teraz proszę napisz w komentarzu, czym fotografujesz i czy przez ostatnie dwa lata zmieniałeś mocno sprzęt.

54 myśli nt. „Czym robisz zdjęcia? – edycja 2011”

  1. Witam serdecznie
    Ja użytkuję Nikon D60 + obiektywy: Nikkor 18-55 oraz Nikkor 55-200, ale się przymierzam od dłuższego czasu na zmianę na jeden obiektyw obsługujący cały zakres. Troszkę przeszkadza gdy robię zdjęcia panoramiczne/portretowe i nagle pojawia się np jakiś zwierzak i muszę szybko przełożyć obiektyw w celu lepszego ujęcia :).
    Pozdrawiam

  2. Kiedyś Zenit 12-XP, potem Kiev-19 + Kiron 28-200, kilka stałek. No i fotosnajper. Potem przerwa. Od kilku lat Olympus SP-550UZ. Kupa radości. Ostatnio E-620 i dwa kitowe obiektywy. No i ciągle walczę z nawykami od superzooma, starając się wrócić do nawyków od lustrzanki. Co jest najważniejsze w całym tym interesie?
    Prezent od losu, uważniej patrzy się na świat i więcej się widzi. Prawie jak alkoholik, żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej ;-).

  3. Jako dziecko uczylem sie robic pierwsze fotki druchem i smiena8m potem byl zenitTTL i ET +ob.Kiew 200mm ktorych uzywalem przez wiele lat i sa sprawne do dzis. Obecnie mam Nikona90 z nikorr105 , 55-200 ,10-24 + lampa SB-400 plus filtr polaryz. i to mi wystarcza.Poniewaz nie lubie jak zona grzebie mi sie w moim sprzecie jej kupilismy nikona3000 z kitem 55(calkiem niezly).Mam setki zdjec z wielu lat i wiecie co? Kocham ta moja pasje.Zona smieje sie ze to juz choroba bo patrze na otoczenie „przez obiektyw”.A w fotografii kocham to wyjatkowe uchwycenie tej jednej niepowtarzalnej chwili ktora nigdy wiecej sie nie powtorzy.A fotografia jak wiele innych dziedzin nie tworzy z nikogo „zawodowca” . Czlowiek z aparatem uczy sie cale zycie i jeszcze glupi umiera.

  4. chciałbym powiedziec że moj NIKON d80 znalazł innego właściciela a ja swtałem się posiadaczem 90-tki 🙂 Jestem zadowolony z tej zmiany i więdzę kolosalne różnice. doszedł takze obiektyw 24-70 Sigma ze światłem 2.8. Wielu twierdzi że to stare, brzydkie i nieuzyteczne obiektywy. Guzik prawda jestem bardzo zadowolony 🙂 o !! http://plfoto.com/zdjecie,reporterskie,ku-pamieci,2416861.html A TO LINK DO JEDNEGO ZE ZDJĘĆ WYKONANYCH STARA WYSŁUŻONĄ SIGMĄ..

Dodaj komentarz