Jakim sprzętem najlepiej fotografować freski i polichromie

Freski i polichromie - zdjęcie obrobione w programie graficznym

Dostałem pytanie od Aliny: „Jako fotograf do bólu nieprofesjonalny, chciałabym wprost zapytać Pana o pewną rzecz. Ponieważ od dzieciństwa interesuję się zabytkową architekturą i historią sztuki i znam się na nich 100 razy lepiej niż na fotografii, chciałabym się dowiedzieć, jakim sprzętem najlepiej fotografować freski i polichromie. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź fachowca, a boję się pytać na forach ponieważ za tzw. głupie pytania jest się atakowanym z całą bezwzględnością, co już mnie spotkało. Z góry dziękuję i pozdrawiam.”

W każdej dziedzinie fotografii są mniej lub bardziej istotne elementy. Między innymi można do nich zaliczyć: oświetlenie umiejętności fotografa, sprzęt, jego parametry, interpretacja danych zarejestrowanych przez aparat itd.

Jakim zatem sprzętem najlepiej fotografować freski i polichromie?

Tutaj istotna jest wysoka jakość matrycy aparatu. Aby kolory były przedstawiane wiernie i by była odpowiednia szczegółowość zdjęcia. Takie zdjęcia możesz robić ze statywu więc jakość na wysokim ISO nie ma znaczenia. Z resztą przy każdym rodzaju zdjęć jeśli masz tylko mozliwość, to zdjęcia powinny być robione przy najniższym ISO.

Druga sprawa to ustawianie ostrości. W tej sytuacji najlepiej będzie się sprawdzało ustawianie ręcznie na podglądzie, na ekranie aparatu. Więc obiektyw i aparat nie muszą mieć jakiegoś super układu autofokusa. Wystarczy, że aparat ma podgląd na żywo.

Pewnie te kryteria spełnia obecnie większość, o ile nie wszystkie aparaty z wymienną optyką oraz lepsze aparaty kompaktowe.

Problemy związane z kolorystyką zdjęcia można poprawić w dużej mierze za pomocą profilowania aparatu i oświetlenia. O tym będę pisał w ebooku na temat światła, który przygotowuję.

Ważny natomiast jest obiektyw. Tu musi być taki, który nie będzie wprowadzał zbyt dużych zniekształceń (np. beczkowych) i będzie miał winietowanie na niskim poziomie. Jeśli te wady obiektywu są zbadane i istnieje ich profil, to można je też w dużym stopniu poprawić w programie graficznym np. Adobe Lightroom. Wtedy program na podstawie profilu obiektywu wprowadza odpowiednie korekty. Prostuje zdjęcie i rozjaśnia winietę. Ale oczywiście im lepsze zdjęcie źródłowe tym lepiej.

Bardzo istotne jest też oświetlenie. Jeśli chcesz fotografować freski i polichromie, to uzyskany efekt na zdjęciu będzie w dużej mierze zależał od kierunku/kierunków padania światła oraz od wielkości powierzchni świecącej. Od równomierności tego oświetlenia i jego odbić w powierzchniach metalicznych.

Jeśli fotografujesz w świetle zastanym, to w zależności od sytuacji i tego światła może się okazać, że zarejestrowane zdjęcie będzie wymagało obróbki w programie graficznym. Chociażby w celu zlikwidowania nierówności w oświetleniu. Do takich prac najlepiej nadają się pliki z pełną informacją z matrycy, czyli pliki w formacie RAW. O różnicach między zapisem RAW, a JPG pisałem we wpisie RAW czy JPG – co jest lepsze i do czego? Dlatego aparat też powinien dawać możliwość zapisu zdjęć do tego formatu.

Jaki może mieć wpływ obróbka zdjęcia, zobacz porównując zdjęcie bez obróbki (poniżej) z tym już podciągniętym w programie graficznym (na początku wpisu).

Freski i polichromie - zdjęcie z aparatu

Jeśli masz natomiast możliwość samodzielnego oświetlenia fotografowanej przestrzeni, to możesz tak to zrobić, by wykorzystanie programu graficznego było w praktyce niepotrzebne.

2 myśli nt. „Jakim sprzętem najlepiej fotografować freski i polichromie”

Dodaj komentarz