Krople z odbiciem – jak powstało to zdjęcie

Autor: Przemysław Oziemblewski  //  Kategoria: Fotografia, Makrofotografia

Krople z odbiciem

Nie wiem, czy też tak masz, ale jak wymyślę sobie jakieś zdjęcie, to i tak przy okazji powstaje jakieś dodatkowe, zupełnie niezamierzone. Powyższe zdjęcie jest właśnie tego przykładam. Chciałem wtedy zrobić zdjęcia do tematu o zmiękczaniu obrazu. Powstało natomiast o kroplach i odbiciu. O zmiękczaniu będzie więc później.

Kupiłem kiedyś źródła LED RGB z pilotem do zmiany barwy świecenia. Przeleżały w szufladzie chyba z pół roku, albo i więcej. W końcu postanowiłem sprawdzić jak świecą i co można z nimi robić. Składam też sobie nowe oświetlenie ledowe (będę jeszcze o tym pisał) i mam trochę lutowania. Dokupiłem więc dwa małe uchwyty do lutowania. Taka dodatkowa „ręka” z dwoma krokodylkami i lupą. Wykorzystałem je teraz jako statywy do wspomnianych wcześniej LEDów. Krokodylkiem chwyciłem za „żarówkę”. Lupa, ponieważ już była w zestawie, posłużyła do dodatkowego skupienia światła z lampy.

LED RGB w uchwycie do lutowania
LED RGB w uchwycie do lutowania. Nie jest to jakieś szczególnie wygodne rozwiązanie, ale daje radę. Pilotem można zmieniać barwę emitowanego światła.

Jako obiekt fotograficzny wykorzystałem nasionko z dmuchawca. Pozostałość po robionych kiedyś zdjęciach do ebooka „Sekrety światła”. Jako podłoże wykorzystałem płytkę, kafel, który mi pozostał po remoncie łazienki. Przeleżał trochę w piwnicy i tył już zakurzony. Umyłem go i już miałem go wytrzeć do sucha, gdy zauważyłem że cienka warstwa wody równomiernie go pokrywa. Został więc użyty w takiej właśnie postaci. Dzięki temu uzyskałem ładne odbicie w wodzie mimo, że warstwa wody była naprawdę cieniutka.

2634_850
Stanowisko do zdjęć kropel wody z odbiciem

Stanowisko do zdjęcia miało więc postać jasnej płytki łazienkowej pokrytej cienką warstwą wody. Za nią postawiłem jeszcze jasną powierzchnię, która miała posłużyć do odbijania światła. Oświetlenie stanowiły dwa źródła LED RGB. Zostały one tak skierowane, aby główne światło padało na tło za płytką. Lewa lampa dodatkowo barwną „krawędzią” oświetlała jeszcze środek nasionka. Dlatego jest on w innym kolorze niż całość ujęcia.

W tego typu LED RGB światło białe jest tworzone z połączenia składowych barw: czerwonej, zielonej i niebieskiej. Ponieważ poszczególne diody RGB są względem siebie lekko przesunięte, mieszanie nie jest idealne i na krawędziach plamy światła widać wąskie barwne kręgi. Wykorzystałem to do „punktowego” oświetlenia wspomnianego środka nasionka.

Nasionko zostało wcześniej jeszcze spryskane wodą, aby powstały na nim kropelki.

Całość została sfotografowana aparatem z matrycą APS-C i obiektywem makro 100mm plus telekonwerter x1.4. Parametry naświetlania: ISO 100, f/8, czas 1 sekunda. Automatyczny balans bieli.

Zdjęcie było robione w świetle „białym”. Zapis w formacie RAW. Później w Adobe Lightroom zmieniłem ustawienia balansu bieli, aby uzyskać interesujący mnie kolor światła. Oto jak powstały krople z odbiciem.

Tagi: , ,

7 komentarzy do “Krople z odbiciem – jak powstało to zdjęcie”

  1. Tomasz Zajdel z Facebook pisze:

    Mobilny wygląd ok ale reklama książki psuje efekt 🙁

  2. Stefan Kurzyp z Facebook pisze:

    Ciekawostka Polak potrafi i dobrze.

  3. Jerzy pisze:

    Ładne magiczne zdjęcie kropel wody. Mam pytanie – widziałem na FB jak ktoś pokazywał krople wody na gałązkach ale np w każdej kropli był ten sam kwiatek lub mikołajek itp – jak zrobić takie zdjęcie aby w każdej kropli odbijał się ten sam obraz ???

  4. Grażyna pisze:

    Bardzo ładna praca 🙂
    Do Jerzego – obraz będzie się odbijał ten sam, ale nie będzie identyczny, ponieważ każda kropla działa jak soczewka i obraz w każdej będzie pod innym kątem. A jak to zrobić? Umieścić kwiatek za gałązką z kroplami i szukać odbicia w kroplach 🙂
    Zapraszam na FB, na moją stronę – jest dużo takich zdjęć:
    https://www.facebook.com/grazyna.palaszewska.photography/

  5. Jarek pisze:

    Przy f8 i przeliczonym 140mm wychodzi aż taka mała głębia ostrości???

  6. Przemek (admin) pisze:

    @Jarek. Dokładnie tak. Jak jeszcze do tego dodasz odległość od matrycy aparatu do fotografowanego obiektu (tu około 30 cm), to głębia ostrości zaczyna być liczona w milimetrach.

  7. Mariusz pisze:

    Fajna praca, bardzo ciekawy efekt.

Jeśli Ciebie to zainteresowało, to proszę zostaw komentarz.

Zobacz, jak dostać darmowego ebooka "Fotografia dla ciekawych".