Czy masz wystarczająco dobry sprzęt do zdjęć

Tańcząca para

Jeśli zastanawiasz się, czy masz wystarczająco dobry sprzęt do zdjęć, to nie jesteś w tym osamotniony lub osamotniona. Wielu początkujących fotografów zadaje sobie tego typu pytanie.

Przykładowe pytania:

  • od Marka – „Mam Canona EOS 600D i obiektyw Tamron 18-270, czy tym sprzętem mam możliwość robić ekstra fotki?”
  • od Anny – „Witam, myślę nad zakupem książki, ale zastanawiam się czy mój aparat będzie na tyle dobry, że wraz z pomocą książki zrobię dobre zdjęcia. Posiadam Canon EOS 700D 18-55mm.”

Czy masz dobry sprzęt do zdjęć?

Zdecydowana większość współczesnych aparatów fotograficznych jest wystarczająco dobrych. I do amatorskiego fotografowania nie ma znaczenia, czy to będzie sprzęt tej, czy innej marki. Jeśli posiadasz aparat z wymienną optyką, to już na początek trzymasz w ręku sprzęt o bardzo dużych możliwościach. Z mojego punktu widzenia istotne jest, aby aparat można było przełączyć w tryb pracy ręcznej. Czyli poza trybem automatycznym aparat powinien mieć tryby preselekcji czasu, przysłony i tryb manualny. Powinien też dawać możliwość ręcznego ustawiania ostrości, bo automat, to automat, nie zawsze „wie” co chcesz zrobić i gdzie faktycznie ustawić ostrość lub jaką dobrać ekspozycję. Przydaje się też korekta ekspozycji, ale tę funkcję też zapewne masz.

Tak więc przeważnie nie musisz się przejmować jakością narzędzia jakim jest aparat, który masz. Zadając sobie pytania „czy mam dobry sprzęt” przyznajesz się jednocześnie, że go nie znasz. A to oznacza, że musisz go sprawdzić. Jesteś w tym punkcie, że jeszcze dużo rzeczy do odkrycia jest przed tobą i będziesz miał frajdę ze zdjęć, które będziesz zrobić. Dopiero po pewnym okresie użytkowania będziesz mógł/mogła określić, czy dany aparat z danym obiektywem ci wystarcza, czy musisz coś zmienić. To też będzie zależało od rodzaju zdjęć, które chcesz wykonywać, bo nie ma sprzętu uniwersalnego, do wszystkiego. Każdy aparat ma swoje ograniczenia. Aby jednak to stwierdzić, trzeba się trochę podszkolić.

Czego trzeba się nauczyć?

Nauka fotografii zawsze jest związana z dwoma elementami. Ze sztuką obserwacji i wyłapywania ciekawych tematów fotograficznych oraz z umiejętnością takiego ustawienia aparatu, aby zarejestrował on ten obraz w sposób jaki ty chcesz. Te elementy się wzajemnie przenikają, bo aby zarejestrować obraz w odpowiedni sposób konieczne jest odpowiednie ustawienie aparatu. Z kolei znając pełnię możliwości nastaw aparatu zauważasz więcej motywów do sfotografowania i możesz w większym stopniu przewidzieć, czy dany obiekt fotograficzny da się zarejestrować w interesujący ciebie sposób.

Czasami człowiek za dużo rozmyśla, a za mało robi. Jeśli więc nadal nie jesteś pewny/pewna swojego sprzętu fotograficznego, to najwyższy czas go sprawdzić. Jeśli brakuje ci w tym doświadczenia, to zapraszam po dodatkowe materiały o fotografowaniu na stronę zapisy.fotodc.pl.

Ps. Zdjęcie otwierające wpis zostało zrobione małym aparatem kompaktowym Canon A710 IS. Więc i taki sprzęt przy słabym świetle czasami daje radę 🙂

6 myśli nt. „Czy masz wystarczająco dobry sprzęt do zdjęć”

  1. To fotograf wybiera motyw i sposób jego zaprezentowania oglądającemu, dobry sprzęt często pomaga ale bez decyzji człowieka nie zrobi dobrego zdjęcia.

  2. Ktoś kiedyś powiedział, że dobre zdjęcia można zrobić nawet za pomocą denka od butelki. Zawsze należy się zastanowić, co chcemy sfotografować: krajobraz, kwiat w powiększeniu, dziecko, ślub, a może zrobić portret czy zdjęcie sportowe. Jeśli mamy lustrzankę i kilka obiektywów i dobre warunki fotografowania, to rzecz może nam się udać. Jeśli nie, to okaże się prędzej czy później, że nasz sprzęt umożliwi zrobienie tylko niektórych tematów fotograficznych. Z tym musimy się pogodzić, ale zaczynając przygodę z fotografią należy przede wszystkim fotografować, fotografować, fotografować, oglądać dobre zdjęcia, oglądać dobre zdjęcia, czytać, czytać, czytać…
    Sam mam tylko dobry kompakt FinePix HS50, soczewkę makro i lampę błyskową i to mi wystarcza do większości moich zdjęć.
    UDANYCH KADRÓW

  3. Myślę że w innej sytuacji są osoby w moim wieku które zaczynały przygodę z fotografią w latach 80-tych na „zenicie”, czy „smienie” gdzie trzeba było najpierw zmierzyć warunki ekspozycji światłomierzem i nanieść to na aparat uwzględniając w/g własnego doświadczenia korektę. Dla młodszych z którymi mam kontakt jest to jakby trochę czarna magia. Często namawiam Ich by zakupili film, pożyczyli od Taty czy Dziadka stary aparat i spróbowali. Takie podstawy fotografii chyba uczą możliwości jakie dają współczesne aparaty poza pełną automatyką. Osobiście używam trzech rodzajów cyfrówek (oczywiście poza analogami w które wkładam filmy czarno białe i kolorowe) lustrzanka Canona, Fuji HS50 z ogromnym zumem lecz bez możliwości wymiany obiektywu, oraz mały kompakt który zawsze mam w torbie co oznacza że zawsze jest pod ręką. Każdy z nich ma swoje wady i zalety. Jeśli był by produkowany jeden uniwersalny, używał bym tylko jednego.

  4. zgadzam się z moimi przedmówcami…gdzieś wyczytałem, że zdjęcie można zrobić pudełkiem po butach i to zapewne prawda, to nie aparat robi zdjęcia tylko człowiek aparat jest tylko narzędziem, który trzeba umiejętnie wykorzystać, ja w tej chwili fotografuje tylko bezlusterkowcami i mimo,że posiadam lustrzankę nie pamiętam kiedy po nią sięgałem, zależało mi aby sprzęt był poręczny i lekki i te właśnie aparaty, a jest to e-pl5 i e-m10II spełniają moje oczekiwania, a do tego możliwość podpięcia szkiełek z różnych systemów przesądziło o moim wyborze…

  5. „Czy masz wystarczająco dobry sprzęt do zdjęć?” – odpowiedź mam jedną – NIE!
    Wynika to przede wszystkim z faktu, że mam ograniczone zasoby finansowe, które uniemożliwiają mnie zakup sprzętu jakim bym chciał. Jednak z tego powodu włosów z głowy nie wyrywam! „Kiedyś” nabyłem dwa aparaciki i robiłem nimi zdjęcia we wszystkich możliwych warunkach. Dziś wiem, kiedy mogę wyjąć aparat i robić zdjęcia, a kiedy nie, bo nic z tego nie będzie.
    Myślę, że wiele osób jest w podobnej sytuacji i w takich przypadkach dobrze jest poznać swój sprzęt i bazować na jego możliwościach technicznych.
    A żartobliwie zacytuję przysłowie:
    „Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma!” 🙂
    Lepiej bawić się fotografią „słabszym” sprzętem fotograficznym, niż żadnym!

Dodaj komentarz