Archiwa tagu: jezioro

Poranny spacer nad jezioro – to daje mi kopa

Nareszcie można chłonąć słońce i otaczającą przyrodę. Taką pogodę lubię. Rano nie ma jeszcze upałów. Wszędzie zielono. A dzisiaj jeszcze kilka w miarę udanych zdjęć. Takie nawet krótkie wyjścia nad jezioro dają spory zastrzyk energii. Już o tym pisałem, ale nie ma to jak kontakt z przyrodą i powrót z fotospaceru, ze strzałami wartymi pokazania. Poniżej poranne ujęcia na dobry początek dnia.

A ty jak się wzmacniasz?
Czytaj dalej Poranny spacer nad jezioro – to daje mi kopa

Ranek nad jeziorem i zdjęcie dwa w jednym

Ranek nad jeziorem

Zdjęcie zrobione rano nad jeziorem. Słońce świeciło przez chmury. Dzięki temu powstała szeroka i jasna powierzchnia, która odbijała się w wodzie. Linią dalszego brzegu podzieliłem kadr na połowy. Na pierwszym planie ująłem jeszcze trzciny. Powstał więc przeplataniec: ciemne – jasne – ciemne -jasne. Silne podniesienie kontrastu za pomocą programu graficznego jeszcze bardziej podkreśliło ten efekt. Po sprowadzeniu tak kontrastowego zdjęcia do bieli i czerni powstała w zasadzie grafika. Można nawet pokusić się o dostrzeżenie na niej „dwóch zdjęć” panoramicznych.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez frazy:
  • czy robi sie zdjecia kimunujne nad jeziorem

Co ciebie nakręca?

Nad jeziorem

Pogoda jest taka, że obecnie mamy mało słońca, dużo chmur, a w zasadzie to nad głowami jest jedna wielka, szara chmura. To nie jest wesoły widok. Dlatego kiedy w zeszły piątek zobaczyłem rano przebłyski światła, szybko poszedłem nad jezioro. Takie poranki lubię najbardziej. Nieliczne chmury podświetlone ciepłym światłem wschodzącego słońca. Dla mnie takie wczesne fotografowanie, to jak ładowanie akumulatorów. Daje energię na cały dzień. A ciebie co nakręca? Napisz w komentarzu.
Czytaj dalej Co ciebie nakręca?

Szklana kula i świt nad jeziorem Chodzieskim

Szklana kula i świt nad jeziorem Chodzieskim

Ostatnimi czasy mamy więcej dni pochmurnych niż słonecznych. To działa trochę przytłaczająco. Rano jednak zobaczyłem, że jest trochę czystego nieba, trochę chmur i na wschodzie zaczyna się rozjaśniać. Chwyciłem więc za torbę i poszedłem nad jezioro. Poza aparatem i obiektywami zabrałem szklaną kulę.
Czytaj dalej Szklana kula i świt nad jeziorem Chodzieskim