Matryca aparatu

Jaki rozmiar matrycy w aparacie jest najlepszy?

Jaki rozmiar matrycy jest najlepszy do zdjęć? Czy faktycznie „pełna klatka” to najlepsze rozwiązanie? Jakie są wady i zalety różnych rozmiarów matryc?

Dostałem wiadomość od Zenona: „Wiem, że wszyscy fotografowie uważający się za wielkich, za artystów, za specjalistów etc. itd. itp. uważają, że „tylko lustrzanki pełnoklatkowe” są godne ich artyzmu, a inny sprzęt to barachło niegodne ich spojrzenia. Ty preferujesz bardzo praktyczne spojrzenie na fotografię, bez wydumanych „ochów” i „achów”, dlatego interesuje mnie Twoje zdanie w „tym temacie”.”

Oczywiście krążą w Internecie opinie, że najlepsza jest pełna klatka, ale też jest sporo wypowiedzi, że wcale tak nie jest. Sądzę też, że fotograficy, którzy zajmują się bardziej artystycznym wymiarem fotografii, doceniają różne rozmiary matryc, jak również różne rodzaje i formaty materiałów światłoczułych. Postaram się teraz naświetlić, jak podchodzę do tematu wyboru rozmiaru matrycy w aparacie.

Rozmiar matrycy w aparacie — jakie to ma znaczenie

Co do rozmiaru matrycy w aparacie, to trzeba się najpierw zastanowić jakiego rodzaju robisz zdjęcia. Niewątpliwie większe matryce dają możliwość łatwiejszego uzyskania płytszej głębi ostrości i rozmycia tła. To się przekłada na większy porządek na zdjęciu i brak „śmieci” w tle. Większe matryce, to też mniejsze upakowanie pikseli i szansa na mniejsze szumy przy wysokim ISO. Tu jednak duże znaczenie ma też technologia wykonania takiej matrycy. Idąc w większe matryce, wcale nie trzeba myśleć o pełnej klatce, jest przecież średni format z jeszcze większą matrycą. Jest jednak mniej takich aparatów i są wolniejsze, jeśli chodzi o ilość zdjęć na sekundę, więc mniej się nadają np. do zdjęć sportu.

Mniejsze matryce to przeważnie mniejsze gabaryty nie tylko aparatu, ale i obiektywów. Całość jest więc poręczniejsza. Przy tym np. Olympusy z mikro 4/3 mają bardzo rozbudowane oprogramowanie aparatu z funkcjami, których nie ma w innych korpusach, innych marek. Mam tu na myśli podgląd rejestrowanego obrazu przy zdjęciach z bardzo długim czasem. Widać wtedy, jak wygląda kadr jeszcze w czasie kiedy trwa naświetlanie. Idealne do zdjęć techniką malowania światłem. Pewnie z czasem to świetne rozwiązanie się rozpowszechni i będzie dostępne również u innych producentów sprzętu.

Rozmiar matrycy w aparacie - porównanie wielkości
Rozmiar matrycy w aparacie — porównanie wielkości, wpływ na kąt widzenia obiektywu oraz przelicznik ogniskowej.

Przy mniejszych matrycach określona ogniskowa daje mniejszy kąt widzenia, to się przydaje np. przy fotografii przyrody. Wtedy łapiesz w kadrze mniejszy fragment otoczenia. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że z pełnej klatki można przy obróbce zdjęcia wyciąć środek kadru i mieć również mniejszy fragment otoczenia. I to jest prawda. Warto jednak zwrócić uwagę, jakim kosztem to jest uzyskane. I nie chodzi tu tylko o pieniądze. Ile waży obiektyw np. 300 mm do pełnej klatki i jakie ma gabaryty, a ile 150 mm do 4/3. Kąt widzenia obu jest taki sam.

Lepszy — gorszy, a może plusy i minusy rozmiaru matrycy

Tak więc różne rozwiązania mają swoje plusy i minusy. Rozmiar matrycy o wielkości pełnej klatki to naprawdę bardzo dobre rozwiązanie i ma wiele zalet. Jednak w pewnych sytuacjach matryce o innych rozmiarach sprawdzą się tak samo dobrze albo i lepiej. Oczywiście w innej sytuacji mogą się sprawdzić słabiej. Warto więc na to wszystko patrzeć nie, że coś jest lepsze lub gorsze, tylko że ma takie, a nie inne cechy, które przy fotografowaniu określonego motywu mogą pomagać lub przeszkadzać.

Cechy aparatów z matrycami o większych rozmiarach:

  • łatwiejsze uzyskanie płytszej głębi ostrości,
  • łatwiejsze uzyskanie mniejszych szumów na wysokim ISO,
  • dostęp do aparatów z matrycami o dużej liczbie pikseli,
  • większe gabaryty i cięższe obiektywy.

Cechy aparatów matrycami o mniejszych rozmiarach:

  • łatwiejsze uzyskanie większej głębi ostrości,
  • przeważnie mniejsze gabaryty oraz waga aparatów i obiektywów,
  • więcej adapterów dających możliwość stosowania obiektywów różnych producentów i sposobów mocowań (mniejsze matryce wykorzystują mniejsze pole obrazowe, więc do zdjęć możesz wykorzystać obiektywy zarówno te przystosowane do małej matrycy, jak i te, które były stosowane przy większych matrycach),
  • węższy kąt widzenia przy zastosowaniu tej samej ogniskowej,
  • przy dużym zagęszczeniu pikseli na matrycy łatwiej o szumy na wyższym ISO.

Jeśli jeszcze chcesz o tym poczytać, to zobacz wcześniejszy wpis Co jest lepsze FF (pełna klatka), czy APS-C. Wtedy fotografowałem głównie Canonem EOS 50D (matryca APS-C). Teraz moim podstawowym aparatem jest Canon EOS 7D mark II (matryca APS-C). Czasami sięgam po leciwego Canona EOS 5D (pełna klatka). Na spacery z mniejszym obciążeniem wybieram się natomiast z Olympusem E-M10 Mark II (matryca 4/3).

Ps. „Pełna klatka” brzmi dumnie. To rozmiar 36 × 24 milimetry. Taki sam jak klatka filmu małoobrazkowego. Rozmiar „małoobrazkowy” już nie brzmi tak dobrze 🙂 Warto więc sobie zdawać sprawę, że w porównaniu do analogowych materiałów światłoczułych „pełna klatka” wcale nie jest dużym rozmiarem. Film zwojowy (średni format – typ 120) dawał możliwość uzyskania kadru o wysokości 60 mm w aparacie.  Jest to ponad dwa razy więcej niż „pełna klatka”.

6 komentarzy do “Jaki rozmiar matrycy w aparacie jest najlepszy?”

  1. W dużej mierze się nie zgodzę. Pominięta została kwestia szumów oraz znaczenie kąta padania promieni światła na odczyt jego wartości. Im większa matryca tym pewniejszy odczyt parametrów światła padającego na matrycę i to jest bezdyskusyjne. Kolejny argument dot, wielkich i ciężkich szkieł. Owszem ciężar obiektywu Takumar 200/3,5 został uwzględniony przez jego konstruktora przez umieszczenie na nim pierścienia mocowania obiektywu. Obiektyw ten nie ma też automatyki wyostrzania, ale uzyskiwany na pełnej klatce obraz jest pozbawiony zniekształceń i niemal jednolity na całym obszarze kadru. Pozostałe moje obiektywy? Pentax 1,2/50, Takumar 85/1.8, Takumar105/2.8 Takumar 135/2.5. Każdym z wymienionych można robić zdjęcia prosto w słońce i będą bez flar. Owszem, zestaw ten waży, ale nie przytrafiło mi się bym zabierał wszystkie. I na koniec jeszcze jedna zaleta systemu Pentaxa, której nie ma żaden inny aparat. System antywstrząsowy jest wewnątrz body, i działa dla każdego szkła. Przy pomocy jednego pierścienia możemy podpiąć dziesiątki obiektywów Zeissa i Pentaxa i każde ze szkieł może pracować z automatyką przysłony, jeżeli ją posiada. Właśnie – automatyka. Unikam jej, jeżeli mogę wyłączam i nie mam wadliwych ostrości, błędnych kolorów, przepalonych, czy niedoświetlonych zdjęć.

    1. Dziękuję za komentarz. Jeśli rozmawiamy na dużym poziomie ogólności, to uważam, że różnice wynikające z rozmiaru matrycy nie są aż tak bardzo widoczne. Oczywiście są, ale ich zauważenie na zdjęciu końcowym nie jest proste. Dużo większe znaczenie ma optyka, a w zasadzie połączenie matryca obiektyw. Ważne jest tu przy tym przeznaczenie zdjęcia. Czy przykładowo widząc jakieś zdjęcie w Internecie, jesteś w stanie, odgadnąć, po samym tylko zdjęciu, jaki był rozmiar matrycy w aparacie? Dla większości zdjęć nie ma szans, by na 100% stwierdzić, na jak dużej matrycy zdjęcie było zrobione. Nawet nie na 100 procent jest to zazwyczaj niemożliwe.

      Jeśli jednak zaczniemy schodzić, do bardzo konkretnych zastosowań fotografii to oczywiście się okaże, że pewne rozwiązania są lepsze, a inne gorsze. Korzystasz z aparatu Pentax. To świetny system i w portfolio ma dobre aparaty. Jednak inne systemy też mają świetne aparaty. I na pewno da się znaleźć takie określone cechy, przy których raz jeden, a raz drugi system, aparat, rozmiar matrycy będzie lepszy. I to jest bardzo dobrze, że nie są identyczne, bo jest wielu fotografów i każdy może mieć trochę inne wymagania.

      Obiektywy to już trochę inny temat. Skoro jednak o nich wspominasz, to kilka słów o pracy pod ostre światło. Dobra ich praca pod ostre światło to oczywiście pożądana cecha. I dobrze, że masz pod tym względem doskonały sprzęt. Czy jednak zawsze jest to konieczne? Są fotografowie, którzy wykorzystują stare obiektywy, które słabo pracują pod ostre światło. Specjalnie tak ustawiają oświetlenie, by przy zdjęciu portretowym uzyskać widoczne flary. Chcą je celowo. Są więc takie sytuacje, w których idealny obiektyw nie zawsze jest tym, którego potrzebujesz. Tym przykładem chcę jedynie pokazać, że nie ma czegoś takiego jak ogólnie najlepszy aparat, czy obiektyw. Czasami dobre zdjęcie wynika częściowo jakiejś wady/cechy obiektywu.

      Jeśli chodzi o system antywstrząsowy w body aparatu, to Pentax nie jest jedyny, który posiada to rozwiązanie. W innych systemach masz to pod nazwą system stabilizacji obrazu i jest on dostępny w body aparatów systemu Olympus, Panasonic, Sony, a od niedawna również Canon i Nikon (w nowszych aparatach). Trzy ostatnie marki w aparatach z matrycą pełnoklatkową.

      Jeśli chodzi o ISO, to oczywiście większe matryce dają możliwość łatwiejszego zaprojektowania takiej ich budowy, że generują niższe szumy na wysokim ISO. Nie jest to jednak z definicji jednoznaczne. Jeśli porównasz najnowsze konstrukcje z mniejszą matrycą np. 4/3 i stare matryce pełnoklatkowe, to jednak nowsza wygrywa ze starszym. Tutaj bardziej niż rozmiar matrycy istotna jest technologia jej wykonania. Co nie zmienia faktu, że najnowsze matryce o dużym rozmiarze generują znacznie mniejsze szumy. Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę.

      Zapewne dla Ciebie posiadany aparat i obiektywy są najlepszym obecnie rozwiązaniem i nie zamierzam z tym dyskutować. Masz bardzo dobry sprzęt. Niemniej dla kogoś innego mogą być ważniejsze inne jego cechy.

  2. Tak jak mało ostre boki w obiektywach portretowych wpływają na lepszy bokeh. Co do szumów to znam małe klatki o mniejszym szumie niż pełne klatki więc tu różnica się zaciera. Ostrośc środka obiektywu i tu mała klatka się sprawdza np przy lufach typu 600 mam.
    Tak wiec ta duża klatka nie taka duża i pożądana jak by się mogło wydawać. A aspekty fizyki światła w odbiorze końcowym – ten wie co strzelał.😁

    1. Jak najbardziej ma to sens. Są jednak tego pewne ograniczenia. Jeśli pełną klatkę masz na wypasie np. 50 Mpix z dużą rezerwą pikseli, to wycięcie z niej formatu APS-C jest OK. Jeśli jednak po skropowaniu masz za mało pikseli, bo chcesz zrobić większy wydruk, to ta metoda już się nie sprawdzi. 50 Mpix FF po skropowaniu do APS-C da około 22 Mpix. 20 Mpix na FF da po skropiwaniu już tylko 8,9 Mpix. Jest jeszcze kwestia obiektywów. Jest np. taki rodzynek Sigma 18-35 f/1.8 dla formatu APS-C. Poszukiwania tak jasnego zooma dla pełnej klatki skończą się pewnie na obiektywie Canon RF 28-70 mm f/2, ale to jest już zupełnie inna półka cenowa. Ma on trochę większy zakres zooma, ale alternatyw jak na razie nie widzę. Tak więc skropowanie pełnej klatki do APS-C ma sens z pewnymi wyjątkami.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz