Słyszałem już nie raz opinie, że zdjęć wschodów i zachodów Słońca jest już tak ogromna masa, że nie warto się temu tematowi poświęcać, że już jest dosyć tego typu zdjęć. A ja myślę, że wcale nie. Dlatego wykorzystałem dzisiejszy przymus wcześniejszego wstania i zrobiłem jeszcze jedno, właśnie takie zdjęcie.
Ps. A o fotografowaniu pęcherzyków powietrza napiszę w następnym wpisie.
Poniższe zdjęcie chciałem jakoś ciekawie nazwać, ale brakuje mi pomysłu. Dlatego proponuję zabawę. W komentarzu napisz proszę jaki tytuł/podpis powinno mieć to zdjęcie.
Przedstawia ono fragment liścia z cieniem nasionka od dmuchawca.
Canon EOS 50D / Przysłona: F5.6 / ISO: 200 / Czas migawki: 1/1000s / Ogniskowa: 300mm
Wywołanie z pliku RAW w programie graficznym Adobe Photoshop Elements
Zdjęcie zrobione kilka dni przed występem Metalliki na warszawskim Bemowie. Stały już wtedy konstrukcje trybun jako pozostałość po koncercie AC/DC w tym samym miejscu. Czytaj dalej Słońce weszło na trybuny→
Zdarza mi się czasami, że jadąc samochodem widzę za oknem ładny widoczek. Pojawia się wtedy pytanie: zatrzymać się, czy nie? Właściwie już pojechałem kawałek dalej, ale zawróciłem. Myślę, że warto było. Pole pełne czerwonych maków wyglądało naprawdę malowniczo. Szczęśliwy los sprawił, że również chmury na niebie utworzyło dopełniającą całość kompozycję.
Strona korzysta z ciasteczek w celu analizy statystycznej ruchu. Możesz to zaakceptować lub wyłączyć obsługę ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki.