Nareszcie można chłonąć słońce i otaczającą przyrodę. Taką pogodę lubię. Rano nie ma jeszcze upałów. Wszędzie zielono. A dzisiaj jeszcze kilka w miarę udanych zdjęć. Takie nawet krótkie wyjścia nad jezioro dają spory zastrzyk energii. Już o tym pisałem, ale nie ma to jak kontakt z przyrodą i powrót z fotospaceru, ze strzałami wartymi pokazania. Poniżej poranne ujęcia na dobry początek dnia.
Niecodzienna wiadomość lotem błyskawicy rozeszła się w śród mieszkańców. Nikt ich nie widział, ale pozostawili po sobie, jak to ktoś określił „świecące kokony”. Można było je widzieć w różnych miejscach, zarówno w centrum jaki na obrzeżach miasta. Zdjęcia poniżej. Podjęte na szeroką skalę poszukiwania obcych jednak nic nie dały. Może przybrali już naszą postać i teraz nikt ich nie znajdzie? Czytaj dalej W Chodzieży wylądowali obcy→
W tym przypadku mam dylemat i nie umiem się zdecydować, które zdjęcie jest lepsze. Napisz proszę w komentarzy, które ujęcie bardziej ci się podoba, to z postacią, czy może to bez niej, z samym tylko widokiem na miasto? Czytaj dalej Które zdjęcie lepsze?→
Wczorajsza pogoda była niesamowita. Ponieważ prawie cały dzień padało, raz mocniej raz słabiej, utworzyły się liczne kałuże. Asfalt też był mokry. Postanowiłem więc wybrać się na wieczorny spacer z aparatem. Chciałem sfotografować jakieś ciekawe odbicia w wodzie, złapać jakieś abstrakcje. Początkowo pogoda sprzyjała zdjęciom. Przestało padać, była dobra widoczność, nawet Księżyc pojawił się nad jeziorem. Jednak po pewnym czasie, ktoś zmienił mi plany i zesłał mgłę. I wtedy dopiero się zaczęło …
Poniżej kilka zdjęć z wczorajszego, wieczornego spaceru.
Strona korzysta z ciasteczek w celu analizy statystycznej ruchu. Możesz to zaakceptować lub wyłączyć obsługę ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki.