Zachód słońca nad morzem daje Ci wiele możliwości twórczych. Charakter uzyskanych ujęć zależy oczywiście od wielu czynników w tym od warunków atmosferycznych. Każdy zachód jest przez to inny. Zachmurzenie, intensywność wiatru, przejrzystość atmosfery, obecność mgły czy wysokość słońca względem horyzontu – wszystkie te elementy nieustannie się zmieniają, wpływając na kolorystykę chmur, tonację nieba oraz charakter odbić na powierzchni wody. Tę zmienność możesz więc wykorzystać do swoich zdjęć. Możesz też skorzystać z innych zmiennych. Zobacz jakich. Czytaj dalej Jeden zachód słońca nad morzem – wiele możliwości
Archiwa tagu: zachód słońca
Opowieść o świcie i zmierzchu nad jeziorem Chodzieskim
Marzec nad jeziorem Chodzieskim okazał się wyjątkowo fotogeniczny. Zdjęcia robiłem o świcie i zmierzchu, wykorzystując niezwykle zmienną pogodę marca, która oferowała szerokie możliwości fotograficzne.
Czytaj dalej Opowieść o świcie i zmierzchu nad jeziorem Chodzieskim
Sekrety fotografowania zachodów słońca – przewodnik ze ściągą do pobrania
Zachody słońca to jedno z najbardziej malowniczych i zachwycających zjawisk, które przyciąga nie tylko fotografów. Chwila, gdy słońce zanurza się za horyzontem, otulając niebo ciepłymi barwami, może przynieść niezapomniane kadry.
Jednak uchwycenie tej magii na zdjęciu wymaga odpowiedniego przygotowania i znajomości kilku kluczowych technik. W tym wpisie poznasz sprawdzone metody, porady i trikami, które pomogą Ci stworzyć zachwycające fotografie zachodów słońca, niezależnie od poziomu zaawansowania.
Czytaj dalej Sekrety fotografowania zachodów słońca – przewodnik ze ściągą do pobrania
Kadry z lutego 2024 – moja fotografia, moje historie
Luty przyniósł kolejne zdjęcia. Mimo całkiem sporej ilości dni pochmurnych były też takie, z ładnym wschodem słońca. Testowałem kolejne narzędzia i techniki malowania światłem. Są więc i zdjęcia.
Korzystając z krótkich wizyt w Poznaniu, zrobiłem też „kilka” ujęć w mieście. Tak więc w dzień łapałem sylwetki przechodniów pod światło. Każdy gdzieś szedł i niósł swoją historię. Słońce świeciło i swoimi promieniami tworzyło kolejne kadry. Wieczorem natomiast łapałem smugi świateł od pojazdów. Miejskie, zielone tramwaje nic jednak sobie z tego nie robiły. Przemieszczały się z miejsca na miejsce, ludzie wsiadali i wysiadali, a smugi światła malowały się na matrycy aparatu.
Zapraszam do oglądania zdjęć i przeczytania krótkiej o nich historii. Mam nadzieję, że być może odkryjesz w nich coś, co Ciebie zainspiruje do własnych artystycznych poszukiwań.
Czytaj dalej Kadry z lutego 2024 – moja fotografia, moje historie
Czasami muszę się zatrzymać, by zrobić zdjęcie
W zeszłym tygodniu wracałem samochodem do domu i w lusterku zobaczyłem słońce zachodzące między drzewami. Musiałem 🙂 się zatrzymać i zrobić zdjęcie.
Czytaj dalej Czasami muszę się zatrzymać, by zrobić zdjęcie