Te zdjęcia, to taka wariacja na temat tego, co się dzieje. To jakieś szaleństwo. Zdjęcia zrobiłem rano i jakoś nie miałem ochoty na ładne krajobrazy. W programie graficznym nadałem im kolorystykę niebiesko-żółtą.

Ostatnie wpisy w kategorii - Zdjęcia
- Moje zdjęcia w kalendarzu 2026 promującym Chodzież - 12.01.2026
- Poranny foto-spacer po świątecznej Chodzieży (balans bieli i linie wiodące) - 9.12.2025
- Od realizmu do abstrakcji – wieczorne zdjęcia na cmentarzu w Chodzieży - 7.11.2025
- Zatrzymuj ulotne chwile - 17.10.2025
- Czasami po prostu ma się farta — zdjęcia z odbiciem na Rynku w Poznaniu - 1.10.2025
- Są mgły, są i krople - jak uchwycić magię ukrytą w szarości - 9.09.2025
- Góra Ochodzita na wschody i zachody, na dzień i w nocy - 28.06.2025





Nie rozumiem , co nazywasz szaleństem…Znowu trafiłeś na odpowiednie swiatło dające cudowne refleksy na falach -a więc i wiaterek porządny był na Chocieskim- i zrobiłeś z tego kolejne dzieła , Na trzecim- to cień z gałęzi na wodzie ? A ja tnę gałęzie na owocowych…
Szaleństwem jest wojna za wschodnią granicą. To był jej początek i byłem wtedy mocno roztrzęsiony emocjonalnie. Dlatego takie zdjęcia. Z tego roztrzęsienia powstał wpis, jak widać chaotyczny, bo nie napisałem, o jakie szaleństwo chodzi.