Drugiego listopada, Dzień Zaduszny, wybrałem się wieczorem na cmentarz w Chodzieży. Morze płomieni od setek zniczy tworzyły niesamowity klimat. Cmentarz pnie się pod górę, co potęguje efekt. Zrobiłem różne zdjęcia, różnymi technikami.
Wykorzystywałem: HDR, bokeh, zbliżenia, długie czasy naświetlania, z celowym poruszeniem aparatem i zoomowałem podczas otwarcia migawki – dzięki temu statyczne punkty światła zamieniały się w tajemnicze smugi i abstrakcyjne kompozycje. Takie linie światła unoszące się do nieba są dla mnie symbolem wędrówki dusz.
Ten wieczorny spacer wywarł na mnie spore wrażenie. Zwłaszcza niektóre miejsca, ale o tym nie będę pisał.
Zapraszam do obejrzenia tej serii – może zainspiruję Cię do własnych nocnych eksperymentów ze światłem.
Przepis na ostatnie zdjęcie
Ustawiasz ekspozycję tak, by mieć czas naświetlania np. 1 sekundę lub dwie. Przy włączonej stabilizacji obrazu lub ze statywu naświetlasz zdjęcie przez połowę tego czasu, a przez pozostałą kierujesz obiektyw w dół. Ruch w dół powoduje powstanie smug od jasnych punktów.
Ostatnie wpisy w kategorii - Zdjęcia
- Moje zdjęcia w kalendarzu 2026 promującym Chodzież - 12.01.2026
- Poranny foto-spacer po świątecznej Chodzieży (balans bieli i linie wiodące) - 9.12.2025
- Zatrzymuj ulotne chwile - 17.10.2025
- Czasami po prostu ma się farta — zdjęcia z odbiciem na Rynku w Poznaniu - 1.10.2025
- Są mgły, są i krople - jak uchwycić magię ukrytą w szarości - 9.09.2025
- Góra Ochodzita na wschody i zachody, na dzień i w nocy - 28.06.2025
- Jeden zachód słońca nad morzem - wiele możliwości - 6.05.2025






















