Idzie wiosna, powoli, ale już śniegi topnieją, a wraz z nimi zaczynają spadać sople z dachów. I tu jest szansa, aby zrobić z nich kompozycję i ciekawe zdjęcie lub po prostu sfotografować to, co w nich siedzi.

Czytaj dalej Jak fotografować sople lodu?
Archiwum kategorii: Fotografia
Jak zrobić gwiazdki bez Photoshopa?
Dzisiaj będzie bardzo krótko. Prosty trik, jak zrobić gwiazdki. Święta mamy dawno już za sobą, ale posłużę się zdjęciem lampek choinkowych.
Pierwsze zdjęcie bez gwiazdek.

A teraz z gwiazdkami.
Czytaj dalej Jak zrobić gwiazdki bez Photoshopa?
Jak zoomuje lampa błyskowa i jak to wykorzystać?
Nowoczesne zewnętrzne lampy błyskowe potrafią dostosować kąt świecenia do ogniskowej obiektywu. Robią to zupełnie automatycznie, w zakresie przeważnie od ogniskowej 28 do 105mm. Taka lampa założona na sanki aparatu, dla tych zakresów ogniskowych, równomiernie oświetli całą scenę. To jest standardowa procedura. Równomiernie oświetlić całą scenę. Ale można też inaczej. Przechodząc w tryb manualny lampy, można celowo zawęzić pole jej świecenia względem fotografowanego obiektu. Uzyskamy wtedy częściowe oświetlenie sceny. Idąc dalej można zdjęć lampę z sanek i ustawić w zupełnie innym miejscu tak, aby światło padało pod innym kątem.
Przykład
Fot. 1. Światło z lampy położonej bokiem i ustawionym na niej zoomem na 105. Tworzą się silne cienie, bliki światła oraz obszary pozbawione światła. Dzięki temu otrzymujemy na płaskim przecież zdjęciu wrażenie głębi
Czytaj dalej Jak zoomuje lampa błyskowa i jak to wykorzystać?
Jak robić lepsze zdjęcia – porady od Sony
Koncerny fotograficzne coraz bardziej doceniają metodę promowania się, przez dostarczanie praktycznych porad jak lepiej fotografować. Tym razem postarała się firma SONY.

Poniżej kilka linków z poradami:
Jak fotografować płatki sniegu?
Obiecałem opisać jak fotografowałem płatki śniegu. Pytała mnie o to jedna osoba, a może i Ty też chciałbyś wiedzieć?
1. Obiekt
Wbrew pozorom nie każdy śnieg nadaje się do sfotografowania, jeśli mówimy o fotografowaniu płatków. Przekonałem się o tym, gdy podjąłem niedawno drugą próbę zrobienia tego typu zdjęć. Pierwszą zrobiłem, gdy jeszcze śnieg lekko prószył, więc miałem go na wyciągnięcie ręki, świeży, prosto z nieba. I taki jest najlepszy. Do drugiej sesji śniegowej, brałem wieczorem ten, który spadł rano. Niestety już nie miał pięknych konturów, płatki śniegu były lekko podtopione i mniej okazałe. Wniosek – nie wolno zbyt długo zwlekać.

