Wyobraź sobie, że uczestniczysz w jakichś warsztatach fotograficznych. Większość uczestników wyciąga swoje zaawansowane lustrzanki, w torbach trzyma po kilka obiektywów, a ty się zastanawiasz, czy ze swoim amatorskim lustrem i kitowym szkłem jesteś we właściwym miejscu.
Zostałem ostatnio zapytany, czy warto szkolić się w robieniu lepszych zdjęć, czy są jakieś szanse, aby być lepszym w fotografowaniu, czy może lepiej odpuścić sobie temat, bo i tak z tego nic nie wyjdzie.
W zeszłym miesiącu padł mi komputer stacjonarny. Miałem na nim archiwum wszystkich moich zdjęć, więc w pierwszej chwili panika i pytanie co z dyskami. Na szczęście dane na dyskach ocalały, a komputer idzie do naprawy. Ale zanim go oddam zrobię jeszcze kopię dysków. Dodatkowe archiwum zdjęć mam też awaryjnie na zewnętrznym dysku twardym. Ten jednak zaczął ostatnio gubić sektory i kilkadziesiąt plików w pośród blisko 60 tyś. przestało dawać się czytać. Nie jest to problem, bo mam je na innym dysku, ale sytuacja ta pokazuje że nawet podwójna kopia nie jest gwarantem 100% pewności i spokojnego snu.
Patrząc na to, co było 20 lat temu i na to, co jest teraz, można ze stosunkowo dużym prawdopodobieństwem określić kierunki rozwoju postępu technicznego na świecie. Bezsprzecznie technika cyfrowa zawładnie urządzeniami do rejestrowania i przesyłu informacji, co ma miejsce już teraz i nie jest to nic odkrywczego. Pytanie tylko, jak dalece? Poniższe, krótkie opowiadanie spróbuje odpowiedzieć na to pytanie i przedstawić wizję roku 2020, przecież nie tak odległego.
No właśnie. Co to właściwie jest dobre zdjęcie? Jeśli się kiedykolwiek nad tym zastanawiałeś/zastanawiałaś, to wysłuchaj, co na ten temat mówi znany fotograf Tomasz Tomaszewski.
Strona korzysta z ciasteczek w celu analizy statystycznej ruchu. Możesz to zaakceptować lub wyłączyć obsługę ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki.