Złota godzina nad spowitym lekką mgłą jeziorem Chodzieskim. Symetria między niebem a jego odbiciem w prawie idealnie gładkiej tafli wody daje wrażenie spokoju i przestrzeni. Sceneria trwała dosłownie kilkanaście minut – i już jej nie ma. Ale została w kadrze.

To właśnie dlatego lubię fotografię. Ulotność światła, delikatność mgły, spokój, który można poczuć o świcie. Właśnie wtedy aparat staje się czymś więcej niż narzędziem – staje się łapaczem czasu, pozwalającym zatrzymać to, co przemijające.
W fotografowaniu nie chodzi tylko o technikę, parametry czy sprzęt. Chociaż to też jest ważne. Równie ważna jest umiejętność zatrzymania się, rozejrzenia i dostrzeżenia piękna w tym, co jest wokoło. Świat pędzi, obrazy się zmieniają. Warto jednak czasami się spowolnić.
To zdjęcie powstało w miniony poniedziałek, w jeden z nielicznych ostatnio słonecznych poranków. Złota godzina, lekka mgła, jezioro prawie jak lustro. Symetria, odległy horyzont, niebo na dole i na górze dają poczucie lekkości i unoszenia się w powietrzu.
Dlatego warto uczyć się fotografii, by każdy mógł zatrzymywać swoje ulotne chwile.
Ostatnie wpisy w kategorii - Zdjęcia
- Moje zdjęcia w kalendarzu 2026 promującym Chodzież - 12.01.2026
- Poranny foto-spacer po świątecznej Chodzieży (balans bieli i linie wiodące) - 9.12.2025
- Od realizmu do abstrakcji – wieczorne zdjęcia na cmentarzu w Chodzieży - 7.11.2025
- Czasami po prostu ma się farta — zdjęcia z odbiciem na Rynku w Poznaniu - 1.10.2025
- Są mgły, są i krople - jak uchwycić magię ukrytą w szarości - 9.09.2025
- Góra Ochodzita na wschody i zachody, na dzień i w nocy - 28.06.2025
- Jeden zachód słońca nad morzem - wiele możliwości - 6.05.2025

Cudownie utrwalarz te ulotne piękne chwile nad waszym jeziorem , dającym takie okazje- które trzeba złapać ! Dalszych jesiennych sukcesów życzę !
Serdecznie dziękuję. Na szczęście nad jezioro mam dość blisko, więc mogę robić zdjęcia w różnych warunkach czasowych i pogodowych.