Dostałem pytanie od Jerzego:
Prawie w każdym opisie technicznym obiektywów podawana jest ilość listków przysłony. Dotąd nie zwracałem na ten szczegół specjalnej uwagi. Skoro się go jednak podaje, musi mieć jakieś znaczenie. Szperając w materiałach o ekspozycji lub przy innej okazji (dokładnie nie pamiętam), wyczytałem, że ilość listków w poszczególnych przysłonach wynosi od 5 do 9. Dzielą się na ilości parzyste i nieparzyste. Ten podział wynika z różnego oddziaływania na punkty świetlne w fotografii, np. pojedyncze lub podwójne promienie rozchodzącego się światła. Wyczytałem również, że liczba listków odgrywa ważną rolę w kwestii miękkości nieostrości (efekt bokeh). Jeśli kwestia ilości listków związana jest wyłącznie z punktami świetlnymi (ogólnie ujmując), to może nie ma sensu tego roztrząsać. Jeżeli natomiast mają wpływ na inne elementy ekspozycji, to bardzo bym prosił o rozwinięcie tego tematu.
Czytaj dalej Na co wpływa liczba listków przysłony?
Archiwum roku: 2012
Wyniki mini konkursu na temat następnego ebooka
Dziękuję wszystkim za komentarze i pomysły na zawartość nowego ebooka.
Czas na wyniki mini konkursu. Zwycięski komentarz to …

Czytaj dalej Wyniki mini konkursu na temat następnego ebooka
Śruby i nakrętki do statywu 1/4″, 3/8″ – gwint fotograficzny – oznaczenia
Różne mocowania urządzeń do fotografii są przydatne, a czasami nawet niezbędne. Przydaje się więc statyw. Jeśli jednak tych urządzeń jest więcej, potrzebnych jest też więcej statywów, uchwytów, akcesoriów i innych mocowań. Koszty rosną. Warto więc pomyśleć o rozwiązaniach zastępczych, tańszych i niekoniecznie gorszych. Jednak to, co je łączy to gwint fotograficzny (statywowy).
Czytaj dalej Śruby i nakrętki do statywu 1/4″, 3/8″ – gwint fotograficzny – oznaczenia
Oddam w dobre ręce magazyn Digital Camera Polska
Dzięki uprzejmości wydawcy magazynu Digital Camera Polska stałem się posiadaczem dwóch egzemplarzy wydania ze stycznia 2012. Jedną sztukę mogę oddać gratis w dobre ręce.

Czytaj dalej Oddam w dobre ręce magazyn Digital Camera Polska
Ze słońcem w tle
Wreszcie od kilku dni mamy słońce na niebie. Czasami może ono jednak zrobić psikusa i kiedy pojawi się w tle zdjęcia, przepalenie części nieba gotowe. Receptą na to jest fotografowanie go o świcie lub zachodzie, kiedy jest słabsze. W ciągu dnia można natomiast je rozpromienić robiąc zdjęcie przy mocno przymkniętej przysłonie. Tu f/22.

