Jezioro Chodzieskie – film ze zdjęć

Film ze zdjęć znad jeziora Chodzieskiego. Jest to takie podsumowanie wielu spacerów z aparatem nad tym jeziorem. O różnej godzinie i różnej porze roku. Całość to siedemdziesiąt fotografii, które tworzą kilkuminutowy film. Zapraszam do oglądania.

Więcej zdjęć z Chodzieży znajdziesz na stronie
http://chodziez.tak.pl

Wybrane zdjęcia możesz wydrukować za pośrednictwem strony
https://go.fotodc.pl/wydrukujfotografie

Zdjęcia: Przemysław Oziemblewski

Montaż: Piotr Oziemblewski

Muzyka: Nomadic Sunset – Alexander Nakarada (www.serpentsoundstudios.com)
Muzyka na licencji Creative Commons BY Attribution 4.0 License
http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/

Zobacz również "Ściągi fotograficzne"

Ściągi fotograficzne na telefon

Jeśli szukasz praktycznej wiedzy w skondensowanej formie, to zobacz ściągi fotograficzne. Przydadzą się do nauki lub szybkiego przypomnienia. Pełny opis i darmowe egzemplarze znajdziesz na 
https://oziemblewski.com/publikacje/sciagi-fotograficzne/

9 komentarzy do “Jezioro Chodzieskie – film ze zdjęć”

  1. Ładnie ,zgrabnie i rodzinny montaż. ! A niektórzy „mistrze ” machają ręką na niebo. No to niech sobie popatrzą na nasz Polski Nieboskłon. Przybijam Ci piątkę i pozdrawiam.

      1. Oczywista oczywistość! Niestety widoczne sa tylko dla TYCH co noszą głowy wyprostowane, a TYCH jest coraz mniej ,wszak to rasa wymierająca. 🙁

  2. Witam Przemku,
    Obejrzenie filmu było zdarzeniem urokliwym, a jednocześnie jest to bardzo dobra reklama lokalnego krajobrazu. Dziękuję i gratuluję twórcom!
    I w ten sposób wielu mogłoby sobie zmontować taki film ze swoich zdjęć skądkolwiek. Fajna zabawa i pouczająca na przyszłość, że jeśli by się chciało kiedyś coś takiego zmontować, to potrzebne byłyby, jak przypuszczam, szersze ujęcia krajobrazowe, wykonane (przynajmniej niektóre) obiektywem superszerokokątnym.
    Jedynie, czego mi zabrakło we wpisie, to kuchni montażu, czyli czym został on wykonany. Prosty slide show z tłem muzycznym i z zastosowaniem wielu rodzajów przejść nie jest trudny, ale przesuwanie kadru, imitujące ruch obiektywu kamery i/lub zoomowanie, to działanie bardziej zaawansowane. Daj znać, czym to Przemku robiłeś.

    1. Dzięki za komentarz i pytanie. To zoomowanie i przesuwanie kadru można zrobić na dwa sposoby. Prosty, ale z ograniczeniami lub bardziej złożony, ale za to dający dużo więcej możliwości. Ten prosty już wcześniej opisywałem we wpisie Jak w kilka sekund zrobić film ze zdjęć. Jest to program dostępny razem z systemem operacyjnym Windows 10. Niestety od czasu kiedy go opisywałem, został on trochę zubożony i teraz ma mniej opcji, ale nadal to działa. Tą metodą zrobiłem niedawno film z jesiennymi liśćmi.

      https://youtu.be/C4DRpwSnZ0M

      Tutaj mamy twarde przejścia pomiędzy zdjęciami i tylko niewielkie przesuwanie i zoomowanie kadrów. Program ten daje możliwość dołączenia własnej ścieżki dźwiękowej, więc wszystko zostało zrobione za pomocą tego jednego programu i całość pracy nie zabiera zbyt dużo czasu. Natomiast film ze zdjęć znad jeziora wymagał więcej pracy i kilku programów. Zdjęcia z ich animacją i przejściami zostały ułożone w programie PowerPoint. Jest to program do tworzenia prezentacji, ale ma odpowiednie funkcje do robienia filmu ze zdjęć. Przenikanie i odsłanianie zdjęć/slajdów to funkcja dostępna od dawna i nikogo nie dziwi. Natomiast od kilku lat nowsza wersja programu ma dodatkową opcję przejść między slajdami o nazwie „Płynna zmiana”. Tutaj wystarczy umieścić zdjęcie na jednym slajdzie (zdjęcie większe niż ramka slajdu), zrobić kopię tego slajdu, przesunąć zdjęcie na skopiowanym slajdzie (lub je powiększyć/zmniejszyć) i dać przejście między slajdami jako „Płynna zmiana”. Program wyświetli pierwszy slajd i płynnie przejdzie do drugiego slajdu z tym samym zdjęciem z wykorzystaniem przesunięcia lub powiększenia/zmniejszenia, które wynika z ustawienia zdjęcia na skopiowanym slajdzie. Tak więc umieszczasz zdjęcie na slajdzie z widocznym jego fragmentem w pierwszym położeniu, kopiujesz slajd i ustawiasz zdjęcie w drugim położeniu. Program sam przeliczy przejście. Możesz też określić własny czas trwania tego przejścia. Tak więc w programie PowerPoint trzeba zrobić slajdy ze zdjęciami i poustawiać przejścia między nimi. Później taką prezentację należy wyeksportować jako film. PowerPoint ma własną funkcję eksportu do pliku wideo, ale nie działa ona dobrze przy dynamicznych przejściach. Wychodzą za mało płynnie. Można jednak przetestować taki sposób generowania nagrania. Syn skorzystał natomiast z programu OBS Studio, który jest darmowy i daje możliwość zgrywania ekranu komputera przy 60 klatkach na sekundę. Wtedy przejścia między slajdami wyświetlają się płynnie. Po zgraniu filmu należy jeszcze połączyć go ze ścieżką dźwiękową. Tu wystarczy dowolny program do montażu. Syn korzystał z darmowej wersji programu DaVinci Resolve. Tak więc jest z tym więcej pracy, ale można zaszaleć z przesuwaniem zdjęć, ich zoomowaniem. To zoomowanie może się nawet odbywać w jednej osi.

  3. Dzięki wielkie Przemku za tak obszerny wykład i gratuluję pomysłów. Ja odkrywałem dla siebie nieco odmienne podejście do techniki uzyskania efektu „filmowego”.
    Początkowo, kilka lat temu, prosty slide show – z tłem muzycznym/dźwiękowym i stojącymi do dyspozycji aż ponad 150 rodzajami przejść, a ponadto z możliwością dodania napisów – uzyskiwałem w przeglądarce do zdjęć: FastStone Image Viewer (freeware). Generowany był wtedy plik wykonywalny exe. Ale żadnego dodatkowego efektu „zoomowania” i „przesuwania” obiektywu niestety nie było. Korzystanie z tej techniki miało też swoje dodatkowe ograniczenie, bo plik exe dawał się użyć tylko w systemie Windows. Nie mogłem wysłać takiego pokazu komuś z Macbookiem.
    Aby zatem osiągnąć uniwersalność w aspekcie systemowym, jakiś czas później wpadłem na pomysł, aby stworzyć pokaz mający format video, np. MP4, który da się odtworzyć w każdym systemie operacyjnym. A dysponując własnymi, tak zdjęciami, jak i klipami filmowymi, użyłem program Shotcut (freeware), w którym ustawiam wszystko na linii czasu. Nasunięcie częściowo na siebie zdjęć i klipów filmowych pozwala uzyskać przejście przenikania. Opcją dodatkową jest możliwość uzyskiwanie owych przesunięć oraz zoomowania obrazów. Dokonuje się tego przy pomocy keyframes’ów. Potem już tylko dodaję ścieżkę dźwiękową (można ich dodać kilka), a przy pomocy innych filtrów nakładam efekty wizualne (np. ściemnienie, wyciszenie, napisy i in.). No i cały czas mam możliwość podglądu efektów montażu i w razie potrzeby można wprowadzać korekty.
    Na koniec, gdy już wszystko w projekcie gra, eksportuję całość, jako plik filmowy np. MP4 (jest szereg opcji do dyspozycji).
    I jeszcze słowo o moich podkładach dźwiękowych. Mogą to być oczywiście jakieś pliki z muzyką, ale także i pliki z dźwiękami np. nagranymi przez mnie w lesie (śpiew ptaków, szum drzew). Aby takie ścieżki dźwiękowe stworzyć na własne późniejsze potrzeby, stawiam kamerę na statywie, puszczam nagrywanie na kilka, kilkanaście minut. A potem z takiego filmu wykonuję ekstrakt ścieżki dźwiękowej (Pazera Free Audio Extraktor) do postaci MP3. Operacje na dźwiękach (cięcie, wzmacnianie, ściszanie, montaż, korekty graficzne, itd.) robię z pomocą Audacity (freeware).
    Pozdrawiam serdecznie!

  4. Dziękuję Panowie za obszerne, szczegółowe i przejrzyste instruktaże 🙂 Korzystam od dawna z FastStone Image Viewer do edycji zdjęć, ale o takim wykorzystaniu nie pomyślałem. Kto wie, może spróbuję i się zarażę? Pozdrawiam i przy okazji Wesołych Świąt życzę, Adam 🙂

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz