Jednym z częstszych zastosowań filtra polaryzacyjnego jest likwidacja odbić w szybie lub innych materiałach błyszczących np. karoserii samochodów. W tym ostatnim przypadku trzeba jednak uważać, aby nie przesadzić i nie zlikwidować wszystkich odbić, bo lakier będzie się wtedy wydawał matowy. Natomiast w przypadku kiedy chcemy pokazać, co jest za szybą lub po prostu zmniejszyć w niej przeszkadzające odbicia, filtr polaryzacyjny jest niezbędny.
Jak wykorzystać filtr polaryzacyjny w sytuacji odbić w wodzie? Kiedy będą one mniejsze, a kiedy większe? Kiedy warto go użyć, a kiedy nie jest on potrzebny?
We wpisie Filtr polaryzacyjny i niebo pisałem, że stosując filtr polaryzacyjny, możemy przyciemnić niebo. Dotyczy to jednak sytuacji bezpośredniego ujęcia. Jeśli chcemy sfotografować niebo odbite w wodzie, wtedy już nie możemy zastosować tego filtru, bo efekt będzie odwrotny.
Jeśli masz już aparat, to przyszedł czas na dodatki w postaci filtrów fotograficznych. W swojej torbie fotograficznej mam ich kilka.
Dla wielu podstawowy to filtr UV. Spełnia on bardziej funkcję ochronną obiektywu niż filtra promieniowania ultrafioletowego. Kolejne są tylko, a może aż, przydatne. Należą do nich filtr polaryzacyjny, filtr szary oraz filtr szary połówkowy. W kolejnych wpisach napiszę trochę więcej o zastosowaniu tych filtrów. Czytaj dalej Filtry fotograficzne – te niezbędne i te przydatne→
Ile razy robiąc zdjęcia wychodziło Ci coś takiego:
Ze względu na dłuższy czas naświetlania zdjęcie jest poruszone. Nawet stabilizator obrazu tu nie za wiele pomógł. Czas 1/6 sekundy, to już za długo by robić zdjęcia z ręki. Tu może pomóc już tylko statyw. Ale komu chce się go dźwigać, rozkładać.
Jest na to rozwiązanie – „statyw na każdą kieszeń”!
Zdjęcie zrobione z takiego statywu wygląda tak:
Strona korzysta z ciasteczek w celu analizy statystycznej ruchu. Możesz to zaakceptować lub wyłączyć obsługę ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki.