A dlaczego nie z długim czasem i bez statywu?

Wszyscy mówią, że poruszone zdjęcie jest złe. Że przy długich ogniskowych trzeba stosować krótkie czasy. Nawet podają przelicznik. Jeśli ogniskowa 200, to czas 1/200s, jeśli 50, to czas 1/50s itp. Że jak jest mało światła, to koniecznie trzeba mieć statyw, a najlepiej to wszystkie zdjęcia robić ze statywu, bo wtedy wychodzą jak żyleta. I co? I mają rację, ale … Ale można też inaczej. Można odstawić statyw do kąta, na aparacie dać niską czułość i mały otwór obiektywu (duża liczba przesłony) i ciachać zdjęcie przy dłuższym czasie. Nie trzeba się nawet ograniczać do sztywnego trzymania aparatu. Może lepiej nim poruszyć w prawo, w lewo, w górę lub w dół, a może na okrętkę. Może w czasie naświetlenia warto pokręcić pierścieniem od ogniskowej obiektywu (nawet niektóre kompakty to mają). Serdecznie zachęcam do tego tupu eksperymentów. Poniżej przykład.

lody powiększ

I jeszcze kilka na starym blogu we wpisie Szalone światła nocą.

Jeśli masz pytania lub się chcesz pochwalić swoimi zdjęciami pisz i umieszczaj linki w komentarzu.

3 myśli w temacie “A dlaczego nie z długim czasem i bez statywu?”

  1. Witam wiele ciekawych wskazówek znalazłem na Pańskiej stronie ja jak na razie chyba raczkuje w tej dziedzinie. aczkolwiek chciałbym usłyszeć Pańską opinie o moich poczynaniach. Co poprawić nad czym popracować co dokształcić 🙂 moje gg 481107 pozdrawiam

Dodaj komentarz