Zdjęcia makro z komórki?

Można by zadać pytanie. Czy telefonem komórkowym można robić zdjęcia makro? Postanowiłem to sprawdzić.
Poniżej przykłady zdjęć, które zrobiłem za pomocą swojego SE K800i.

Róża - zdjęcie makro komórką SE K800i powiększ

Kwiat - zdjęcie makro komórką SE K800i powiększ

Motyl - zdjęcie makro komórką SE K800i powiększ

Najbardziej zdziwiłem się kiedy udało mi się podejść do motylka z komórką na odległość około 15 cm. Efekt powyżej.

Więc jeśli masz komórkę, z w miarę sprawnym aparatem, staraj się robić różne zdjęcia. Komórka ma tą niewątpliwą zaletę, że zawsze jest pod ręką.

8 komentarzy do “Zdjęcia makro z komórki?”

  1. Mam komórkę do posiadania której zmusiły mnie dzieci(w obawie ,że się zagubię)i jest zawsze pod ręką ,ale w kieszeni.Ostatni zapis pod fotografiami bardzo dobrymi pobudził moją pamięć i przypomniałem sobie pewne zdarzenie.Młoda panienka obładowana pakunkami próbowała wskoczyć do ruszającego autobusu.Jako dżentelmen ustąpiłem jej miejsce na stopniu pomagając przy wsiadaniu.Gdy byliśmy już w środku panienka podniesionym głosem zwróciła mi uwagę,że powinienem zabrać od niej pakunki przy wsiadaniu, bo przecież nie mogła złapać się poręczy ,ponieważ w tym czasie rozmawiała przez “komórkę” i miała zajętą rękę.Tyle na temat- komórka zawsze jest pod ręką.;))

  2. To nie jest makro. Makro, to np. zdjęcie mrówki z bliska, z odległości 1-2 cm, a tego komórka sama w sobie nie umożliwi. Można zainteresować się ustrojstwami typu Jelly Lens. Sam takie mam i nawet daje radę, ale to tylko substytut. Nic nie zastąpi lustra z obiektywem makro. A zdjęcia “pseudomakro”, czyli kwiatki i motylki z bliska można przy odrobinie wiedzy i kreatywności zrobić całkiem fajne.

    To takie przykłady z moich zasobów:
    http://www.digart.pl/zoom/7501506/Mak_3.html
    http://www.digart.pl/zoom/7501504/Mak_2.html
    http://www.digart.pl/zoom/7501501/Kwiat.html

    1. @Cyr4x. Jeśli ściśle się trzymać definicji to makro jest wtedy, kiedy skala odwzorowania fotografowanego obiektu na elemencie światłoczułym jest co najmniej 1:1. Przy takiej interpretacji telefonem komórkowym z malutką matrycą praktycznie nie da się zrobić żadnego zdjęcia makro. Mało kto jednak trzyma się tej definicji, a już producenci aparatów, obiektywów i telefonów komórkowych najmniej. Dlatego uważam że dyskusja na ten temat w praktyce mija się z celem.

  3. Panie Przemysławie, a ja przeciwnie 🙂 dla mnie to bardzo sensowne rozróżnienie – makro od skali 1:1. A już na pewno na stronach zajmujących się typowo fotografią. Jakąś definicję trzeba przyjąć a ta jest jasna i klarowna.
    Jeśli ktoś zupełnie nie zna tematu, to może nie widzieć różnicy, ale my – Pana czytelnicy – chcemy temat poznać. Zamiast makro można używać terminu fotografia zbliżeniowa jeśli mamy na myśli nie prawdziwe makro, tylko coś tam z bliska.
    To, że producenci sprzętów głównie dla ludzi nie mających wiele wspólnego z fotografią stosują pewne chwyty marketingowe, nie znaczy, że trzeba to powielać.
    Co do makro komórką – otóż w pewnym zakresie chyba da się. Koleżanka jest dermatologiem i ma taką soczewkę do komórki, do użycia w określonych warunkach, chodzi o zdjęcia zmian skórnych. Mogę dowiedzieć się więcej.

    1. Fotografowanie komórką już na tyle się upowszechniło, że coraz więcej akcesoriów jest tworzonych do tego sprzętu. Są soczewki makro, są zwiększające i zmniejszające kąt widzenia. Są nawet uchwyty na filtry i rączki do stabilizacji. Ciekawy jestem, czy ta soczewka do komórki, to coś specjalnego dla dermatologów, czy “typowa” do różnych zastosowań makro. Daj znać.

Dodaj komentarz