Archiwa tagu: światło

Jak zoomuje lampa błyskowa i jak to wykorzystać?

Nowoczesne zewnętrzne lampy błyskowe potrafią dostosować kąt świecenia do ogniskowej obiektywu. Robią to zupełnie automatycznie, w zakresie przeważnie od ogniskowej 28 do 105mm. Taka lampa założona na sanki aparatu, dla tych zakresów ogniskowych, równomiernie oświetli całą scenę. To jest standardowa procedura. Równomiernie oświetlić całą scenę. Ale można też inaczej. Przechodząc w tryb manualny lampy, można celowo zawęzić pole jej świecenia względem fotografowanego obiektu. Uzyskamy wtedy częściowe oświetlenie sceny. Idąc dalej można zdjęć lampę z sanek i ustawić w zupełnie innym miejscu tak, aby światło padało pod innym kątem.

Przykład

Lampa błyskowa z boku

Fot. 1. Światło z lampy położonej bokiem i ustawionym na niej zoomem na 105. Tworzą się silne cienie, bliki światła oraz obszary pozbawione światła. Dzięki temu otrzymujemy na płaskim przecież zdjęciu wrażenie głębi
Czytaj dalej Jak zoomuje lampa błyskowa i jak to wykorzystać?

4 etapy wyboru oświetlenia w fotografii

Wczorajszy dzień był pełen prezentów. Między innymi dostałem książkę „Światło w fotografii – Magia i nauka” autorów: Fill Hunter, Steven Biver, Paul Fuqua. Już w pierwszym rozdziale dowiadujemy się o trzech regułach:
1. pierwszej – dotyczącej wyboru rozmiaru zastosowanego źródła światła,
2. drugiej – dotyczącej odbić światła od powierzchni,
3. trzeciej – dotyczącej powstawania odbić przy określonych kątach.
Ponieważ, światło jako takie, należy do grona moich głównych zainteresowań, postanowiłem zdefiniować etapy doboru oświetlenia do fotografowanej sceny. Jeśli masz kontrolę nad światłem, masz kontrolę nad efektem zdjęcia.
Czytaj dalej 4 etapy wyboru oświetlenia w fotografii

Jak wykorzystać lampę błyskową

Lubię robić zdjęcia bez lampy błyskowej przy świetle zastanym. Niestety niekiedy jest zbyt ciemno i wtedy trzeba użyć błysku. Czasami wystarczy lampa wbudowana, aby tylko rozświetlić scenę. Jednak w większości przypadków, kiedy jest za ciemno lepiej sprawdza się zewnętrzną, silna lampa błyskowa. Najlepiej z ruchomą głowicą, a jeszcze lepiej na dodatkowym kablu, aby można było ją odsunąć od aparatu.

Jeśli stoisz przed wyborem „flesza” dla siebie to zobacz artykuł Wiem, co kupuję: lampa błyskowa.

Jeśli masz już lampę zewnętrzną, to poniższy film pokaże podstawowe sposoby jej użycia.
Czytaj dalej Jak wykorzystać lampę błyskową

Dlaczego oko nie wystarczy do widzenia?

Jeśli myślisz, że oczy wystarczą do widzenia, to się mylisz. Jeśli myślisz, że oczy widzą, to też się mylisz. Oczy to tylko takie małe, fantastyczne urządzenia do patrzenia. Przetwarzają światło w strumień sygnałów wysyłanych nerwami do mózgu. I właśnie dopiero tam, dochodzi do zinterpretowania tych sygnałów. Szare komórki porównują je z innymi zapisanymi w ośrodkach pamięciowych i odpowiednio nazywa. Dopiero wtedy możemy powiedzieć, że widzimy.

Do widzenia potrzebne jest światło. Możemy obserwować je w dwóch sytuacjach. Gdy patrzymy bezpośrednio na jego źródło np. płomień świecy oraz gdy patrzymy na rzeczy, od których to światło się odbiło. Nie jesteśmy natomiast w stanie zobaczyć promieni świetlnych, które wędrując od źródła światła trafiają na obserwowany obiekt. Widzimy dopiero tą niewielką ich część, która się od niego odbija i trafia do naszego oka. Są sytuacje, w których wydaje nam się, że widzimy te promienia, ale tak nie jest. Światła, które nie są wysyłane w naszym kierunku nie możemy zobaczyć. Tak więc widzimy tylko samo źródło światła oraz oświetlany przedmiot. Bardzo mało jest sytuacji, w których światło odbija się w tak znikomym stopniu, że go nie widzimy. Wtedy mówimy, że przedmiot jest czarny. Ciemno jest jak … w kominie.

Ten dzisiejszy wywód, zainspirowany lekturą rozdziału „Widzenie” z książki „Przedmiot rzeczywisty i jego obraz” autorstwa Witolda Dederko, jest po to, aby pokazać, że w procesie widzenia potrzebne są cztery elementy: światło, przedmiot, oko i mózg. Jeśli usuniemy dowolny element, to nie zobaczymy nic. Jeśli np. otoczymy się tylko idealnie czarnymi przedmiotami, to ich nie zobaczymy. Światło musi się od przedmiotu odbić, by cokolwiek można było zobaczyć. W fotografii aparat zastępuje oko i nic więcej. Nad pozostałymi elementami musi zapanować fotograf. Musi dobrać światło, wybrać obiekt, odpowiednią pozycję i przestrzeń fotografowania i przede wszystkim dostrzec co zobaczy inna osoba oglądając to zdjęcie. To jest najtrudniejsze. Fotograf jest w danym miejscu, w określonym czasie, w określonej sytuacji, odbiera całym sobą otoczenie, słyszy dźwięki, czuje temperaturę, podmuch wiatru, ruch, akcję. Obserwator zdjęcia widzi tylko je. I co zobaczy?

O świetle, oku i widzeniu można również poczytać w artykułach Widmo promieniowania elektromagnetycznego, Budowa oka ludzkiego oraz Proces widzenia.