Irix 11 mm – pierwsze spojrzenie przez bardzo szeroki kąt widzenia

Pół godziny spaceru nad jeziorem Chodzieskim wystarczyło, żeby przekonać się, że obiektyw z bardzo szerokim kątem widzenia wymaga innego sposobu patrzenia na kadr.

Co oznacza 126 stopni w kadrze

Irix 11 mm f/4 Blackstone to obiektyw rektalinearny, prostoliniowo odwzorowuje rzeczywistość. Linie proste w kadrze pozostają proste, nie zakrzywiają się po łuku tak jak w rybim oku. Brzmi dobrze. Poza tym daje kąt widzenia 126 stopni po przekątnej i 117 stopni w poziomie. To robi ogromną różnicę w praktyce fotografowania.

Dla porównania Sigma 10-20 mm, z której już korzystałem na Canonie z matrycą APS-C, przy ogniskowej 10 mm obejmuje kąt odpowiadający 16 mm na pełnej klatce. Daje to 106 stopni po przekątnej i 96 stopni w poziomie. Też szeroko, ale nie aż tyle. Irix na pełnej klatce Sony A7 III (podłączony przez adapter MC-11) jest wyraźnie szerszy i to różnicę czuć od pierwszego zdjęcia. W kadr wchodzi dosłownie wszystko, co jest w pobliżu.

Proste linie i pokusa przechylenia aparatu

Tak szeroki kąt bardzo szybko uwypukla każde odchylenie osi optycznej obiektywu względem poziomu. Nawet lekkie skierowanie obiektywu w dół lub w górę sprawia, że linie pionowe: słupy, maszty, paliki ogrodzenia zaczynają się pochylać. Im większe odchylenie obiektywu, tym wyraźniej widać pochylenie obiektów.

Stadion w Chodzieży
Stadion w Chodzieży. Lekkie skierowanie obiektywu w dół powoduje silne pochylenie linii pionowych.

Żeby temu zapobiec, oś obiektywu musi być równoległa do podłoża. Wtedy linia horyzontu przechodzi przez środek kadru, a piony trzymają się prosto.


Jezioro Chodzieskie. Trzymanie osi obiektywu równolegle do podłoża sprawia, że linie pionowe trzymają się pionu.

Na zdjęciu mola nad jeziorem widać tego efekt. Barierki są proste, bo aparat był trzymany poziomo. Na zdjęciu stadionu obiektyw był skierowany lekko w dół i maszty oświetleniowe razem z ogrodzeniem wyraźnie się pochyliły. To zachowanie dotyczy oczywiście każdego obiektywu, ale w szerokokątnych jest to szczególnie silnie widoczne.

Z kolei na innym zdjęciu widać wymalowane linie narożne boiska. One w rzeczywistości zbiegają się pod kątem prostym, a na zdjęciu ma się wrażenie, że to kąt ostry. To nie błąd, to właśnie specyfika ekstremalnie szerokiego kąta widzenia.

Boisko
Obiektyw szerokokątny zmienia sposób postrzeganie przestrzeni.

Na marginesie. Dwa zdjęcia z tej serii skończyły jako czarno-białe. Decyzję podjąłem dopiero w czasie obróbki w Lightroomie. Kolor wody w dolnej części kadru z brunatnym odcieniem przy dnie i mało interesująca zieleń sztucznej murawy nie pasowały do charakteru tych kadrów. Monochromatyczna wersja bardziej mi pasowała i lepiej wydobyła strukturę chmur i geometrię całej sceny.

Szeroki kąt – zastosowanie

Oczywiste zastosowania tego obiektywu to architektura, wnętrza, rozległe pejzaże i nocne niebo. Poza wymienionymi będę jednak jeszcze szukał czegoś mniej typowego — ujęć, które wykorzystają specyfikę tak szerokiego kąta w sposób mniej oczywisty.

Galeria pozostałych zdjęć

PS Parametry ekspozycji umieszczonych zdjęć możesz odczytać za pomocą wtyczki dostępnej we wpisie Wtyczka EXIF Viewer do Chroma, do odczytu parametrów zdjęcia.

Udanych zdjęć!

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz