Dzień pierwszy minął pod znakiem kierownicy i testowania twardości fotela kierowcy. Testowanie zakończyło się sukcesem i w godzinach popołudniowych został osiągnięty cel zwany Mysłakowicami koło Jeleniej Góry.
Pierwsze zdjęcia po przybyciu zrobiłem klematisom.
Kolejne potokowi, który był dość rwący i kusił, aby zrobić mu zdjęcia z długim czasem.
Ponieważ miałem ze sobą tylko kieszonkowy statyw musiałem skorzystać z dostępnych podpór, w tym przypadku barierki na moście. Wybrane miejsce fotografowania nie jest zbyt szczęśliwe, bo na fotografii strumień płynie „w górę”. Czas naświetlania 6s.
A do gór mam jeszcze kawałek.
Ostatnie wpisy w kategorii - Wyprawy
- Góra Ochodzita na wschody i zachody, na dzień i w nocy - 28.06.2025
- Lista rzeczy do zabrania na wakacyjny wyjazd fotograficzny - 22.06.2018
- Pola tulipanów aż po horyzont - nie tylko w Holandii - 10.05.2018
- Z wizytą w Czarnkowie - ciekawe miejsce na nocne zdjęcia - 11.08.2017
- Ciekawe miejsce - bunkry w Wałczu - 29.08.2015
- Zdjęcia, panoramy 360st i film poklatkowy ... - 7.11.2013
- Światło, woda, dźwięk - pokaz fontann w Barcelonie - 16.07.2013





Dla wielu osób zaskoczeniem może być fakt, że niektóre schroniska w Karkonoszach, mimo położenia w parku narodowym, nie mają kanalizacji sanitarnej w tradycyjnym rozumieniu. Dotyczy to m.in. Samotni, gdzie gospodarka wodno-ściekowa opiera się na zbiornikach szczelnych i ograniczonym dostępie do wody bieżącej. Takie rozwiązania wynikają z konieczności ochrony źródlisk i torfowisk alpejskich, które są wyjątkowo wrażliwe na działalność człowieka. Dla turystów oznacza to konieczność oszczędzania wody, korzystania z suchych toalet lub ograniczonego dostępu do prysznica. To dobra okazja, by zrozumieć realia funkcjonowania obiektów w surowych warunkach górskich i docenić pracę osób, które utrzymują je w ruchu. Schroniska to nie hotele – to azyle, które łączą funkcję ratunkową, wypoczynkową i edukacyjną w jednym.