Karkonosze – dzień pierwszy

Dzień pierwszy minął pod znakiem kierownicy i testowania twardości fotela kierowcy. Testowanie zakończyło się sukcesem i w godzinach popołudniowych został osiągnięty cel zwany Mysłakowicami koło Jeleniej Góry.

Pierwsze zdjęcia po przybyciu zrobiłem klematisom.

Klematis #1

Klematis #2

Kolejne potokowi, który był dość rwący i kusił, aby zrobić mu zdjęcia z długim czasem.

Potok z długim czasem

Ponieważ miałem ze sobą tylko kieszonkowy statyw musiałem skorzystać z dostępnych podpór, w tym przypadku barierki na moście. Wybrane miejsce fotografowania nie jest zbyt szczęśliwe, bo na fotografii strumień płynie „w górę”. Czas naświetlania 6s.

A do gór mam jeszcze kawałek.

W stronę gór

Dodaj komentarz