Jeden aparat dla dwóch – jak rozróżnić zdjęcia?

Aparat fotograficzny

Dostałem pytanie od Anety: “Od jakiegoś czasu czytam Pana newslettery i śledzę stronę internetową, i jako znawcę tematu chciałam zapytać o jedną rzecz: czy może mi Pan doradzić jak poradzić sobie w sytuacji, gdy jest jeden aparat fotograficzny i dwóch fotografów, którzy w tym samym czasie wykonują zdjęcia i “dzielą się” nim między sobą. Może istnieją jakieś sprawdzone sposoby, które pozwolą “zidentyfikować”, które zdjęcie jest czyje (ma to znaczenie w przypadku zobowiązań wobec różnych zleceniodawców zdjęć) – (oczywiście nie ma problemu jeśli zdjęć jest 20; problem pojawia się, gdy jest ich 1000 i więcej – często trudno wtedy rozpoznać kto wykonał jakie ujęcie). Bardzo proszę o radę, jeśli ma Pan jakieś sprawdzone na to sposoby (zakładamy że nie posiadamy aparatu, który “rozpoznaje” po liniach papilarnych kto w danym momencie wykonał dane zdjęcie :))”

Faktycznie jest to problem. W niektórych aparatach można definiować folder, do którego są zapisywane zdjęcia. Wtedy każdy fotograf powinien mieć własny folder. Ewentualnie, każdy fotograf ma własną kartę pamięci, na którą zapisuje własne zdjęcia. Jest to metoda skuteczna, ale wymaga chwili czasu na zmianę w menu aparatu folderu docelowego lub wymianę karty pamięci.

Jeśli natomiast przekazanie sprzętu, ze względu na sytuację, musi być przeprowadzone szybko, to wtedy można wykonać dodatkowe zdjęcie “znacznik”. Charakterystyczne ujęcie, od którego zaczynają się zdjęcia danego fotografa. Np. jeden fotograf na początku fotografuje sobie rękę, a drugi nogę. Wtedy już wiadomo, że po tym zdjęciu kolejne ujęcia są robione przez określonego fotografa. Wymaga to jednak pamiętania o każdorazowym wykonaniu zdjęcia “znacznika” po każdym przekazaniu aparatu.

Ps. Czytałem, że kiedyś, w czasach błon światłoczułych, fotoreporterzy po naświetleniu filmu przekazywali rolkę do redakcji i w zasadzie nie mieli wpływu na wybór zdjęcia, które fotoedytor wybrał do druku. Jeśli natomiast zrobił jakieś szczególne zdjęcie, które uważał za bardzo istotne, to po jego wykonaniu kolejne ujęcie robił czarne przy zasłoniętym obiektywie. Wtedy fotoedytor wiedział, że zdjęcie przed czarną klatką jest bardziej istotne niż pozostałe.

5 myśli nt. „Jeden aparat dla dwóch – jak rozróżnić zdjęcia?”

  1. Witam może jest mi Pan w stanie pomóc. Stoję przed trudnym wyborem nowego body. Obecnie mam 300d. Robię zdjęcia amatorsko nie pracuję zawodowo jako fotograf. Najczęściej robię zdjęcia moim ciastom/potrawami lub mojej rodzinie. Zdjęcia staram się robić w dzień ale czasem muszę robić przy sztucznym oświetleniu. Mam dobry obiektyw szt.1 którego na razie nie chcę zmieniać 50 mm światło 1.4 stałoogniskowy. Zastanawiam się nad body 70d 60d i 6 d tylko nie wiem czy warto tyle kasy wydawać na 6d skoro nie mam lampy błyskowej i póki co nie zamierzam kupić a jak widziałam zdjęcia z dużym ISO wykonane tym body to były straszne szumy. Wdzięczna byłabym za rady. Pozdrawiam Joanna

  2. znajomi robią 3 zdjęcia nieba – unika się przypadkowych ‘kliknieć’, które mogą się zdarzyć, i łatwo wyszukać kiedy nastąpiła zmiana fotografującego w przeglądarce zdjęć.

  3. Teraz gdy koszty wykonania zdjęcia są znikome można zamiast buta 🙂 zrobić zdjęcie dowolnego (ładnego kartonika )znacznika i przed rozpoczęciem serii pstryknąć wypisane własne imię na kartce , albo jakiś graficzny symbol. Przecież niekiedy sięgamy po białą tablicę albo szarą albo po tablice kolorów to na wszelki wypadek taki oznacznik można umieścić na odwrocie tych kart albo na ich kieszonkach foliowych.Jeśli ktoś ma zamontowaną pod aparatem płytkę 200PL albo inną lub flesz z boku aparatu to wymiana karty w zależności od modelu będzie jednak trochę trwała a zające pobiegną do lasu.

  4. W moim body nikon d90 jest opcja utworzenia kilku folderów gdzie można zapisywać zdjęcia na karcie pamięci więc wystarczy utworzyć taki folder z np.nazwiskiem/imieniem i po sprawie

Dodaj komentarz