Czereśnia i zamrażanie ruchu lampą błyskową

Czereśnia wrzucona do wody

Kiedyś fotografowałem truskawki wrzucane do wody. Wczoraj przyszła pora na czereśnie. O ile wtedy na zdjęciu był owoc, całe naczynie i rozbryzgi wody, to teraz chciałem złapać tylko czereśnię i bąble wody wywołane jej ruchem. Sądziłem, że pójdzie gładko, ale wcale nie obyło się bez problemów.

Po pierwsze miałem trochę za małe naczynie. Więc do następnej sesji postaram się o coś większego. Drugi problem, to pęcherzyki powietrza. Tworzyły się na wewnętrznej ściance naczynia. “Zeskrobałem” je, ale i tak super czystości nie uzyskałem. Może to też trochę wina jakości szkła, z którego było naczynie.

Szklane naczynie z wodą
Szklane naczynie z wodą i widoczne pęcherzyki powietrza na wewnętrznych ściankach

Już trochę mniej pęcherzyków powietrza
Pęcherzyki powietrza już “zeskrobane”, ale do ideału jeszcze daleko.

Rozstawienie sprzętu widać na poniższych zdjęciach. Do zatrzymania ruchu wykorzystałem dwie lampy błyskowe. Były wyzwalane zdalnie. Ustawiłem na nich zoom na wąski kąt świecenia i skierowałem na naczynie. W zasadzie to lampy powinny być trochę niżej, ale nie miałem niskich statywów. Aby na czereśni uzyskać większe jej rozświetlenie zastosowałem dwa dyfuzory z białej pianki. Lampy błyskały z 1/4 mocy. Na aparacie była ustawiona przysłona f/16 by uzyskać większą głębię ostrości. Aparat pracował w trybie manualnym z czasem 1/200 sekundy i ISO 100. Przy tych parametrach ekspozycji istniejące światło dzienne nie wpływało na naświetlenie. Spust migawki wyzwalałem ręcznie za pomocą pilota na kablu. Tak więc część zdjęć była nietrafionych. Czereśnia okazała się trudniejszym owocem do uchwycenia niż truskawka. Szybciej zanurzała się w wodzie.

Rozstawienie sprzętu
Rozstawienie sprzętu

Dwa dyfuzory do zmiękczenia światła z lamp błyskowych
Dwa dyfuzory do zmiękczenia światła z lamp błyskowych

Miałem też towarzystwo:

Kot - pilny obserwator
Kot – pilny obserwator

A oto uzyskane efekty. Plus zdjęcie otwierające wpis. Z większych zmian, to w programie graficznym zostało wyczernione tło oraz wyrównany kontrast.

1436_850

1468_850

W zasadzie z tej całej zabawy tylko z jednego zdjęcia jestem w miarę zadowolony. Z tego otwierającego wpis. Niemnie jest to przykład zamrażanie ruchu lampą błyskową.

Teraz jest sezon owocowy wiec być może też będziesz robić podobne zdjęcia. Zapraszam do własnych eksperymentów i umieszczania w komentarzu linków do nich.

4 thoughts on “Czereśnia i zamrażanie ruchu lampą błyskową”

  1. A może by tak “złotą rybkę” dla przyjaciela wrzucić? Bo na czereśnie to tylko można klenie łapać. Mnie pęcherzyki na ściankach nie przeszkadzają ,a może nawet i dodają(wypełniają obraz) uroku.

  2. Jestem pod wrażeniem! Próbowałam kiedyś z truskawkami na białym tle, więc wiem, jakie to trudne. Nie mam czym się chwalić 🙂 Świetne wskazówki, muszę kiedyś je wypróbować 🙂

Dodaj komentarz