Kontynuując temat zdjęć nocnych, zapoczątkowany wpisem Zdjęcia nocne – fotografowanie iluminacji, dzisiaj kilka słów o gwiazdach. Nie tych na niebie, ale tych na lampach ulicznych. Czy to ładne? To osobny temat do dyskusji. Jednym się one podobają, inni mówią, że to kicz. Dla mnie, powiedział bym, że to zależy od zdjęcia. W panoramie nocnego miasta mogą się one obronić, ale raczej wolę zdjęcia bez gwiazdek.
Jak je robić, albo jak ich unikać? Gwiazdy na lampach ulicznych, czy innych jaskrawo świecących punktach powstają kiedy robimy zdjęcie z małym otworem względnym obiektywu. Wtedy na krawędziach listków przysłony następuje załamanie się promieni światła, czego efektem są gwiazdy. Tyle ile listków ma przysłona w obiektywie, tyle będzie miała ramion nasza gwiazda. Czytaj dalej Zdjęcia nocne z lampami jak gwiazdy→
Na początku maja wybrałem się wieczorem na zdjęcia nowych iluminacji. Jako cel obrałem nową iluminację budynków przy Placu Staszica w Pile, woj. wielkopolskie. O tym jak je robić i co jest ważne przy tego typu zdjęciach piszę dalej.
Kompozycja obrazu rządzi się swoimi prawami. Tworząc zgodnie z nimi, uzyskasz dobre zdjęcia. Najbardziej znaną jest reguła trójpodziału. Zasady te ułatwiają osiągnięcie poprawnych ujęć. Nie oznacza to jednak, że musisz sztywno się ich trzymać. Znając je, można je łamać i eksperymentować na różne sposoby.
Dynamiczne i ciekawe zdjęcia uzyskasz, umieszczając główny motyw w tak zwanych mocnych punktach. Ich wyznaczenie jest proste. Dzielisz kadr czterema liniami (dwoma poziomymi i dwoma pionowymi) na dziewięć równych części. Mocne punkty otrzymujesz w miejscach przecięcia się linii. W tak określonych punktach możesz śmiało umieścić obiekt lub np. linię horyzontu. Zasada ta, nazywana „regułą trójpodziału”, sprawdza się zarówno w kadrowaniu poziomym jak i pionowym.
Jeśli ktoś pomyślał, po przeczytaniu wpisu Filtr polaryzacyjny i niebo, że do otrzymania ładnie niebieskiego nieba konieczny jest filtr polaryzacyjny, to jest w błędzie. Nie jest potrzebny nawet Photoshop. To co jest potrzebne, to tylko (a może aż) odpowiednia pogoda. Filtr polaryzacyjny daje nam tylko (a może znowu aż) możliwość przyciemnienia go przy pogodzie powiedzmy „standardowej”. Poniżej zdjęcie, zrobione bez wykorzystania wspomnianego filtra.
W ostatnich kilku wpisach było o różnych sytuacjach, w których miał zastosowanie filtr polaryzacyjny. Dzisiaj proponuję Ci przeprowadzenie ćwiczenia, zabawę w likwidowanie odbić. Doświadczenie to może się przydać w sytuacji kiedy np. robisz zdjęcie jakiegoś błyszczącego przedmiotu na potrzeby aukcji internetowej. Gdy chcę coś kupić przeglądam Allego. Czasami trafiam na takie zdjęcia przedmiotu, że opadają ręce. Nic na nim nie widać, jest nie ostre, albo widać tylko to co się w nim odbija. Aż dziwne, że osoba wystawiająca przedmiot z tak kiepskim zdjęciem sądzi, że skusi nim kogoś do wydania pieniędzy na jego kupno. Wracając do ćwiczenia. Fotografowanym przedmiotem są kwiaty w celofanie z dodatkowo odbijającą tylną częścią.
Bez żadnych zabiegów kwiatek przedstawia się następująco. powiększ
Strona korzysta z ciasteczek w celu analizy statystycznej ruchu. Możesz to zaakceptować lub wyłączyć obsługę ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki.