Wspornik do monopodu

Wspornik do monopodu

W komentarzach pod wpisem Woreczek z grochem (a nawet dwa worki) zamiast statywu pojawił się motyw wykorzystania monopodu do stabilizacji aparatu. Janek opisał tam własnej konstrukcji wspornik, który umożliwia zwiększenie jego użyteczności do zdjęć z długimi czasami. Poniżej przesłany przez niego opis i zdjęcia pokazujące konstrukcję tego wspornika. Bardzo ciekawy dodatek do monopodu.

Wspornik do monopodu – opis i zdjęcia do Janka

“Na życzenie dostarczam siedem zdjęć używanej przeze mnie wersji wspornika. […] Jak widać, te zdjęcia prezentacyjne wykonywałem tylko w domu, ale i tak chyba wystarczają, aby poznać możliwości zastosowania mojego “wynalazku”. I jedna uwaga. Na zdjęciu nr 6 widać zieloną gumkę. Ona nie jest elementem wspornika, a podczas prezentacji pełni funkcję zastępczą zamiast zacisku dłonią.

Zaprezentowany Ci obecnie wspornik miał na początku także swoją postać pierwotną. Prototyp był wykonany z drutu stalowego fi 5 i był pomalowany. Nie miał dźwigni zaciskowej, więc aparat z monopodem miał tendencje do obracania się podczas pracy migawki, a średnica drutu okazała się zbyt mała, więc środek konstrukcji był zbyt wiotki, potrafił się odchylać i nie dawał gwarancji nieporuszenia aparatu. Wygląd prototypu masz na zdjęciu, które wykonałem dziś.

Mankamenty prototypu usunąłem w drugim podejściu, skutkiem czego powstał produkt taki, jak go widać na zdjęciach nr 3-7. Zastosowałem drut ze stali kwasoodpornej fi 6, konstrukcja jest także spawana. Miejsce wstawienia rękojeści monopodu zamykam obecnie aluminiową dźwignią z płaskownika, z wklejoną specjalną wkładką cierną “hamulcową” zapewniająca sztywne trzymanie rękojeści (ani drgnie). Dodałem ponadto blaszany zaczep dla smyczy, a ramiona widełek zaopatrzyłem w “koszulki”, których zadaniem jest ochrona delikatnych narożników ścian (mebli). Wszystko wykonywałem sam, ale miałem dostęp do urządzeń warsztatowych. W warunkach domowych nie da się jedynie wykonać spawania. Reszta teoretycznie jest możliwa.

I jeszcze jedno. Pierwotnie mój monopod (Velbon Ultra Stick LX50) nie miał głowicy. Ale używanie aparatu bezpośrednio na monopodzie było mocno niekomfortowe, stąd dokupiłem głowicę (chińszczyzna za 35 zł), która wprawdzie nieco dodatkowo waży i wydłuża całą konstrukcję, ale i tak w ręce się tego nie czuje, a do plecaka wszystko mieści się bez problemu.”

Wspornik do monopodu - 1
1

Wspornik do monopodu - 2
2

Wspornik do monopodu - 3
3

Wspornik do monopodu - 4
4

Wspornik do monopodu - 5
5

Wspornik do monopodu - 6
6

Wspornik do monopodu - 7
7


8 – prototyp wspornika

Janku, bardzo dziękuję za przesłane zdjęcia i opis.

6 komentarzy do “Wspornik do monopodu”

  1. Dzięki Przemku za publikację.
    Dodam kilka słów w kwestii samego monopoda. Na powyższych zdjęciach nie widać jego obecnie używanej przeze mnie wersji z pełną głowicą, zresztą tą samą, którą widać w stanie rozmontowanym na drugim zdjęciu. Początkowo wypróbowywałem wersję uproszczoną, tj. sam imak zatrzaskowy szybkozłączki przykręcałem bezpośrednio do rękojeści monopoda i w takiej postaci wykonałem powyższe zdjęcia. Ale po kilku wypadach na zdjęcia uznałem, że pełna głowica, tj. z przegubem kulowym, czyni monopod wprawdzie nieco cięższym, ale funkcjonalność w zakresie ustawień aparatu wzrasta bardzo. Coś za coś. Natomiast sam wspornik pozostaje zawsze ten sam.

    1. @nh1949
      Jasne, że okazjonalnie mogą się zdarzyć pewne ograniczenia. Statyw także je ma. I w ogóle, każde urządzenie ma jakieś ograniczenie. Ale ostatecznie zawsze decyduje rachunek plusów, a nie minusów, bo inaczej wszystko można by było zakwestionować.
      A w tym konkretnym przypadku liczy się głównie to, że skutkiem użycia takiego wspornika nagle, radykalnie rozszerza się pole wykorzystania monopodu do zrobienia nieporuszonego zdjęcia na długim czasie. Natomiast fotografując na monopodzie bez niego można o tym tylko pomarzyć.

  2. Dzień dobry Przemku, Janku i wszyscy inni osobnicy płci obojga ciężko dotknięci nieuleczalną chorobą postępującego fotografizmu:

    Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy przesyłam Wam
    życzenia Radosnych Świąt Wielkanocnych,
    wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny
    i wiarą w sens życia.
    Życzę pogody w sercu i radości płynącej z faktu
    Zmartwychwstania Pańskiego
    oraz smacznego święconego w gronie
    najbliższych osób
    a także udanych kadrów, takich jakich do tej pory nie zrobiliście
    Zenon

    P. S.
    Po świątecznej przerwie od działalności zawodowo-emeryckiej zajmę się wspornikiem do monopodu.
    Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz