Jak fotografować gwiazdy

Jak fotografować gwiazdy

Z fotografowaniem gwiazd jest ten problem, że dają one mało światła. Skutek tego jest taki, że czujniki w aparacie zaczynają się mylić i nie można na nich polegać. Jak więc fotografować gwiazdy?

Temat wywołał Paweł przysyłając pytanie: “Ma Pan jakieś artykuły dotyczące fotografowania gwiazd? Wczoraj podjąłem pierwsza próbę – warunki były sprzyjające – wieś (niskie „zanieczyszczenie” światłem), bezchmurne niebo – wyniki słabe – zdjęcia nienaturalne: gwiazdy niebieskawe, niebo wpadające w fiolet. Robiłem obiektywem Sigma 30mm 1.4, naświetlałem 20s, ISO ponad 3000 – parametry ekspozycji zmieniałem żeby sprawdzić jak wygląda to przy różnych ustawieniach – klapa 🥴 Problemem było też zaparowywanie obiektywu, ale to już sprawa drugorzędna 🙂”

Dziękuję za pytanie. Myślę, że odpowiedź na nie przyda się i innym osobom. Jak więc się za to zabrać? Jak fotografować gwiazdy?

Teraz kiedy dość szybko robi się ciemno łatwiej wybrać się na fotografowanie gwiazd. Niestety trudniej jest trafić w dobrą pogodę, bo niebo zazwyczaj zachmurzone. Niemniej jak pojawią się sprzyjające warunki, to warto złapać trochę gwiazd w kadrze.

Jak fotografować gwiazdy

Jak fotografować gwiazdy

Z fotografowaniem gwiazd jest ten problem, że dają one mało światła. A kiedy jest mało światła, to czujniki i detektory w aparcie zaczynają się mylić. Dlatego nie działa autofokus, pomiar ekspozycji też niedomaga, a automatyczny balans bieli zaczyna płynąć w stronę różnych barw. Trzeba więc przejść na tryb ręczny i samodzielnie ustawić aparat.

Jak ustawiać ostrość przy fotografii nocnego nieba?

Jest kilka sposobów ustawiania ostrości. Tutaj chodzi głównie o ustawienie ostrości na „nieskończoność”.

W obiektywach ze skalą odległości masz dokładnie zaznaczone miejsce, przy którym obiektyw jest ustawiony na nieskończoność. Warto jednak w dzień sprawdzić, czy faktycznie najlepszą ostrość uzyskasz z tak ustawioną odległością. Warto wtedy zrobić kilka zdjęć testowych z ostrością ustawianą przed, na oznaczenie i za oznaczeniem. Jeśli korzystasz z obiektywu typu zoom, to taki test musisz zrobić dla ogniskowej, przy której będziesz robić zdjęcia. Jest to związane z tym, że zmiana ogniskowej może powodować przesunięcie ostrości, co pociąga za sobą konieczność ponownego jej ustawienia. Robisz więc zdjęcia testowe i sprawdzasz, przy którym ustawieniu masz najbardziej ostry obraz dla odległego obiektu na horyzoncie. Test najlepiej zrobić w zblizonych warunkach pod względem temperatury otoczenia. Ta metoda sprawdza się kiedy faktycznie fotografujesz w prawie kompletnej ciemności i nie za bardzo masz jak skorzystać z podglądu na żywo.

Jeśli natomiast możesz skorzystać z podglądu na żywo i masz w otoczeniu jakieś odległe „światełko”, to możesz na nim ustawić ostrość. Korzystanie z podglądu na żywo jest też wymuszone, jeśli masz obiektyw bez skali odległości. Szukasz więc w okolicy jakiegoś odległego światełka/punktu lub bardzo jasnej gwiazdy i kierujesz tam obiektyw. Powiększasz obraz na ekranie, zazwyczaj 10 razy i obserwując ekran ustawiasz ostrość ręcznie by „światełko” miało najmniejszy rozmiar. Jest też specjalny filtr do precyzyjnego, manualnego ustawiania ostrości w nocy. Jak sobie go zrobić opisuję w ebooku „DIY – akcesoria fotograficzne”.

Jaki balans bieli ustawić

Na problem z kolorami najlepszy jest zapis zdjęć do formatu RAW. Dzięki temu później w programie graficznym możesz samodzielnie ustawić najbardziej odpowiedni do sytuacji balans bieli. Przejrzałem własne zdjęcia pod kątem tego jaki był ustawiony balans bieli dla zdjęcia wynikowego. Okazało się, że ustawiona temperatura barwowa w programie graficznym dla zdjęcia z gwiazdami wahała się od 2400K do 6600K. Rozpiętość jest więc dość spora.

Wynika ona z fotografowania w różnych warunkach przy mniej lub bardziej zanieczyszczonym światłem niebie oraz przy częściowym zachmurzeniu lub zamgleniu. Im zdjęcie było robione bliżej jakiejś miejscowości i im więcej chmur i mgieł tym musiała być ustawiona niższa temperatura barwowa. Lampy sodowe oświetlające ulice przebarwiały niebo na żółto. Aby to zniwelować trzeba ustawić balans bieli dla cieplejszego światła np. na żarówkę. Natomiast im niebo bardziej czyste i miejscówka dalej od skupisk ludzkich, tym balans bieli może być ustawiony na wyższą temperaturę barwową i chłodniejsze źródła światła np. na światło dzienne.

Jak naświetlać na gwiazdy

Światła jest mało więc przydają się jasne obiektywy. Niebo jest rozległe więc przydaje się krótka ogniskowa i szeroki kąt obiektywu. Czas naświetlania natomiast ograniczony jest ruchem obrotowym ziemi. Chodzi o to, że przy zbyt długich czasach naświetlania na zdjęciu zamiast kropki od gwiazdy będzie widoczna kreska. Aby zapobiec temu efektowi przyjmuje się, że czas naświetlania powinien być krótszy niż 500 dzielone przez ogniskową dla aparatu pełnoklatkowewgo. W przypadku mniejszej matrycy należy jeszcze uwzględnić mnożnik. Czyli w przypadku ogniskowej 30mm i aparatu np. APS-C Canona będzie to 500/(30*1,6)=10 sekund. Pozostaje teraz jeszcze podnieść ISO w zależności od zastosowanej przysłony. Przykładowe wartości pod poniższym zdjęciem.

Gwiazdy nad Notecią
Aparat z matrycą APS-C, ogniskowa 10mm, przysłona f/4, czas 30 sekund, ISO 3200.

Jak obrabiać zdjęcie gwiazd

Na koniec pozostaje jeszcze kwestia obróbki wykonanego zdjęcia. Na ten temat już pisałem przy okazji wpisu Jak fotografować Drogę Mleczną. Zapraszam więc do niego.

Jeśli interesuje ciebie temat zdjęć nocnych, to zapraszam do zapisania się na listę “Ekspozycja, zdjęcia nocne i w trudnych warunkach”.

2 myśli w temacie “Jak fotografować gwiazdy”

  1. Przemku,
    Wprawdzie nie jestem miłośnikiem fotografowania gwiazd (już prędzej nieba w trakcie późnej fazy zachodu słońca), ale przeczytałem ten wpis z wielkim zainteresowaniem.
    Najbardziej dziękuję Ci za wskazanie zasady „500”. Jako głównie fotograf krajobrazowy nie znałem tej zasady. I szybko obliczyłem sobie, że z moją matrycą Sony APS-C i obiektywem 10 mm /2.8 limit czasu naświetlania wynosi 33 sek. I jeśli będę kiedyś fotografował nocne bezchmurne niebo, to będę pamiętać, kto mi w tym pomógł. 🙂
    Ale jest jeszcze i druga sprawa. Twoje dwa przykładowe obrazki z nocną scenerią, dołączone do wpisu, są po prostu piękne. A, że odczucie piękna jest subiektywne, to nie muszę chyba tego uzasadniać. Ot, czuję rękę mistrza. Mosty wyszły wspaniale…
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz