Dwie wieże z jednej – przepis na zdjęcie

Grudzień i styczeń to dobry czas na fotografowanie dekoracyjnego oświetlenia miast w sposób mniej typowy. Już wcześniej robiłem tego typu zdjęcia. Możesz je zobaczyć przykładowo we wpisie Zabaw się w świąteczne zoomowanie i obracanie. Tym razem proponuję wykorzystać technikę z obróceniem aparatu w poziomie, w połączeniu ze statycznym naświetlaniem. Zobacz jak to działa i co możesz wtedy osiągnąć.

Przygotowanie do zdjęć

Podstawowa zasada jest prosta. Naświetlasz kadr przez kilka, kilkanaście sekund. Ten czas naświetlania dzielisz jednak na etapy. W pierwszym naświetlasz kadr kiedy aparat jest statyczny, drugi, to obrót aparatu i trzeci, to znowu ujecie statyczne. Wszystkie trzy etapy są realizowane jako jedno naświetlenie kadru.

Do tego typu zdjęć dobrze nadają się jasne obiekty na ciemnym tle. W zaprezentowanym przykładzie wykorzystałem więc wieżę przy kościele oraz obwieszone świątecznymi lampkami drzewa.

Dodatkowo wykorzystałem obiektyw szerokokątny skierowany mocno do góry. Dzięki temu fotografowana wieża jest pochylona w stronę środka przy jej usytuowaniu po prawej lub po lewej stronie kadru.

Poniżej przykłady zdjęć statycznych w wieżą po lewej oraz po prawej stronie kadru. Widać więc dokładnie jak wieża się pochyla. Jest to spowodowane podniesieniem osi obiektywu do góry.


Wieża po lewej stronie kadru


Położenie wieży po prawej stronie kadru

Dwie wieże z jednej

Do tego typu zdjęć potrzebny jest oczywiście statyw. Poza tym głowica statywu powinna dawać możliwość poziomego obrotu aparatu, czyli obrotu w jednej osi, w osi pionowej. Jeśli to masz, to możesz robić zdjęcia.

Najpierw określasz parametry naświetlania. Przełączasz aparat w tryb manualny i ustalasz konieczny zakres obrotu aparatu. Trzymając się tu przykładu z wieżą ustawiasz ją np. po lewej stronie i korzystając z wizjera lub podglądu na żywo obracasz aparat tak, by wieża znalazła się po prawej stronie kadru. Zapamiętujesz lub zaznaczasz na głowicy statywu miejsce, do którego trzeba obrócić aparat i wracasz na pierwszą pozycję z wieżą po lewej stronie.

Zamiast zaznaczać położenie głowicy możesz też metodą bardziej orientacyjną spojrzeć, w które miejsce skierowany jest środek obiektywu i na to miejsce go kierować przy zmianie położenia aparatu.

Poniższe zdjęcie było naświetlane przy ISO 100, f/10 i w czasie 8 sekund. Podział czasowy mniej więcej był następujący: 3 sekundy na wieżę po lewej stronie kadru, 2 sekundy na obrót aparatu i znowu 3 sekundy na naświetlenie wieży po prawej stronie.

Dwie wieże z jednej
Efekt naświetlania i stworzenie dwóch wież z jednej

Tą technikę możesz wykorzystać na różne sposoby tworząc zwielokrotnienie jasnych obiektów na ciemnym tle. Poniżej jeszcze przykład z choinką powieloną cztery razy.

Choinka powielona 4 razy

Zapraszam do eksperymentowania z obracaniem aparatu w czasie fotografowania.

Odbierz darmowe rozdziały ebooka "Magia nocnych zdjęć"

  • Tryby ustawiania ekspozycji przy zdjęciach nocnych – W aparacie masz wiele trybów fotografowania. Tryb automatyczny, tematyczne, kreatywne: P, A/Av, S/Tv oraz M. Zobacz, co się lepiej sprawdzi przy zdjęciach nocnych.
  • Jak ustawiać ekspozycję w prawie całkowitej ciemności – Są sytuacje, kiedy światła jest naprawdę mało i w wizjerze, niezależnie czy jest optyczny, czy cyfrowy, nic nie widać. Zobacz jak sobie z tym radzić.
  • Złap krajobraz po zachodzie słońca – Zachód słońca to nie koniec fotografowania. Warto poczekać i fotografować dalej. Zobacz, jakie masz możliwości w tym zakresie i co może się wydarzyć.

Magia nocnych zdjęć - ebook
Kliknij i zapisz się na darmowe rozdziały ebooka "Magia nocnych zdjęć"

2 komentarze do “Dwie wieże z jednej – przepis na zdjęcie”

  1. Witam Przemku,
    Gdy tak nikt nie wpisuje Ci się w komentarzach, to mam czasem chęć wypełnić tę pustkę.
    Efekty z wieżą dość interesujące, ale trzeba chyba mieć wprawę, aby tak artystycznie poruszyć/zamazać ekspozycję.
    Ale mnie zainteresował jeszcze sam kościół św. Floriana w Chodzieży, którego wieżę fotografowałeś, a szczególnie jego piękne barokowe wnętrza. Nie są przestronne, ale urokliwe. Lubię szczególnie architekturę niesymetryczną. A taka jest w tym kościele. Chodzi o kaplicę dostępną po krętych schodkach z lewej strony. Nie mogłem na zdjęciach z map Google’a znaleźć jej widoku.
    Jeżdżąc po Polsce w czasach przed-covidowych zawsze na trasie zwiedzania miast miałem stare kościoły. Raj dla obiektywu.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz