Jak tramwaj widmo przyjechał i odjechał?

Nocne zdjęcia, które możesz robić w ruchliwym mieście skutkują przeważnie smugami przejeżdżających pojazdów. Aby powstały wystarczy statyw i długi długi czas otwarcia migawki. Korzystając z sobotniego pobytu w Toruniu postanowiłem uwiecznić nie tylko same smugi, ale i pojazd. W tym przypadku tramwaj widmo 🙂



Cała sztuczka polega na tym, aby na jednym ujęciu zapisać zarówno moment jego przyjazdu (lub odjazdu) jak i czas postoju. Mniej więcej po połowie czasu naświetlania.

Do tego potrzebny jest czas otwarcia migawki rzędu kilkunastu sekund. Otrzymujemy go przez ustawienie najniższej czułości ISO oraz małego otwory przysłony. U mnie było tu f/22. Jeśli robisz zdjęcia kompaktem, który nie ma takich wartości przysłon musisz posłużyć się dodatkowym filtrem szarym, którym zmniejszy moc światła wpadającego do obiektywu. Przy odrobinie wprawy taki filtr możesz nawet trzymać ręką przed obiektywem, więc nie jest tu problemem brak mocowania filtru do aparatu.

Korekta ekspozycji była ustawiona na -1EV.

A tramwaj widmo po przyjeździe i zabraniu tajemniczych pasażerów odjechał.

Jeśli masz pytania związane z robieniem tego typu zdjęć pisz w komentarzu.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez frazy:
  • piła nocą

16 myśli w temacie “Jak tramwaj widmo przyjechał i odjechał?”

  1. Inny efekt można otrzymać fotografując tą scenę z ustawionym błyskiem na pierwszą lub drugą przysłonę. Niektóre kompakty też mają taką opcję. Chodzi o to, że najpierw jest błysk a potem naświetlanie lub odwrotnie. Pozdrawiam

  2. Jestem pod wrażeniem! Świetny efekt na obu zdjęciach 🙂 Ja na razie na nocne zdjęcia się nie porywam – wypadałoby mieć jakiś statyw najpierw 😉

  3. Panie Przemku: dziękuję za podpowiedź! Genialne rozwiązanie! Ileż ja się nakombinowałam podkładając pod kant aparatu/kamery gazety i inne dziwne rzeczy żeby ustawić pod kątem…a taki ryżowy “statyw” właściwie nie zabiera miejsca w plecaku! :))) Super 🙂

  4. Pomysł z woreczkiem ryżu – genialne. Statyw to zawsze balast, na wycieczki plenerowe przy okazji których robię zdjęcia zbliżeniowe roślin nie zawsze mam ochotę na noszenie dodatkowego bagażu.I przez własne zaniedbanie sknociłam całą serię zdjęć oszronionych roślin – zabrakło stabiliozatora… Teraz woreczek z ryżem będzie zawsze w moim plecaku.Dzięki!

    1. @noetomek. Jeśli twarz kierowcy lub innej osoby nie jest wyraźna, to nie ma w ogóle żadnego problemu. Można zdjęcie nie tylko robić, ale i publikować. Generalnie zdjęcia w miejscach publicznych można robić do woli i nie trzeba o to nikogo pytać. Natomiast kiedy chcemy zdjęcie opublikować, to już trzeba zwrócić uwagę, czy nie będzie to naruszało prawa do ochrony wizerunku. Więcej na ten temat pisałem we wpisie Wizerunek osoby – aspekty prawne.

Dodaj komentarz