Dmuchawiec z efektem bokeh

Jak robić ostre zdjęcia? Cz. 1 – Ostrość a ekspozycja

Jednym z częstszych problemów zgłaszanych przez uczestników ankiety była kwestia robienia ostrych zdjęć. Z tego wpisu oraz kolejnych dowiesz się jak uzyskać maksymalnie ostre zdjęcia. Zobacz, od czego to zależy i co zrobić, by cieszyć się z ostrymi i wyraźnymi kadrami.

W tym temacie jest kilka kwestii do omówienia. Są nimi parametry ekspozycji, przy których robisz zdjęcie, sprawność działania systemu autofokusa w aparacie, techniki związanej ze stabilizacją aparatu, czystością optyki i specyficznymi zachowaniami lustrzanek oraz bezlusterkowców. Dzisiaj zajmę się kwestią parametrów ekspozycji.

Parametry ekspozycji a ostrość zdjęć

Szukanie winnego za brak ostrości, zacznij od sprawdzenia ustawień ekspozycji.

Czas naświetlania

Czas naświetlania to najczęstszy winowajca. Zbyt długi czas naświetlania może powodować poruszenie, które będzie objawiać się rozmazanym kadrem. To poruszenie może wynikać z ruchu aparatem lub z ruchu fotografowanego obiektu. Poruszone zdjęcie wygląda bardzo charakterystycznie: jasne punkty, na przykład latarnie w tle, odbicia lub prześwity światła zamieniają się w kreski. Jeśli widzisz ten efekt, masz pewność, że czas był za długi.

W przypadku poruszenia aparatem, im dłuższa ogniskowa obiektywu, tym większa szansa na rozmycie. Jeśli chcesz temu zapobiec, zastosuj zasadę odwrotności ogniskowej np. 1/50 s przy ogniskowej 50 mm (na pełnej klatce), a przy matrycy APS-C będzie to już 50 mm razy przelicznik ogniskowej, czyli już 1/80 s. W tym zakresie warto jednak zrobić własny test i sprawdzić, przy jakich czasach i ogniskowych jesteś w stanie stabilnie utrzymać aparat.  Sprawdź bez i z włączoną stabilizacja obrazu, jeśli posiadasz. Każdy ma inne możliwości w tym zakresie i warto je poznać.

Zobacz wpis: Jaki czas do zdjęć z ręki? Jak stabilnie jesteś w stanie trzymać aparat?


Przykładowe zdjęcia robione z ręki. Lewe przy czasie 1/6 sekundy. Widać wyraźne rozmycie wynikające z poruszenia aparatem. Prawe przy czasie 1/100 sekundy. To jest już ostre.

W przypadku ruchliwych obiektów musisz czas naświetlania dostosować do ich prędkości. Dla fotografii dzieci czy zwierząt w ruchu mogą być potrzebne czasy migawki 1/250–1/500 s, a dla bardzo szybkiej akcji nawet 1/1000 s. Tabelę z przykładowymi czasami migawki znajdziesz we wpisie Czas naświetlania – ściąga – zobacz jakie czasy do czego.

Wartość przysłony

Przysłona wpływa nie tylko na jasność zdjęcia, ale również na jego ostrość. Obiektywy posiadają maksymalną ostrość przy określonej wartości przysłony. Zazwyczaj jest to przedział f/5,6–f/8. Przymknięcie przysłony do f/16 czy f/22 nie zwiększy ostrości. Może ją nawet pogorszyć, a winowajcą jest zjawisko dyfrakcji. Natomiast przy maksymalnie otwartych przysłonach, jak np. f/1,4, głębia ostrości jest bardzo płytka i nawet nieznaczny ruch aparatem może przenieść punkt ostrości w inne miejsce. Szczególnie jest to widoczne w makrofotografii. Poza tym, przy maksymalnie otwartej przysłonie mogą ujawnić się takie wady obiektywu jak aberracja chromatyczna, czy sferyczna. Tutaj warto poznać swój obiektyw w tym zakresie.

Więcej o tym przeczytasz we wpisie Przysłona w aparacie – poradnik obsługi aparatu fotograficznego.

Dmuchawiec z efektem bokeh
Poza strefą ostrości jasne punktu przyjmują kształt otworu przysłony.

Rozpoznanie nieostrości wynikającej z przysłony nie jest już tak łatwe, jak w przypadku poruszenia. Podpowiedzią mogą być jedynie krążki rozproszenia, które powstają w specyficznej sytuacji. Widoczne są na jasnych punktach w strefie nieostrości. Jeśli więc jakieś punktowe odbicie światła ma kształt otworu tworzonego przez listki przysłony, to jest to potwierdzenie, że nieostrość wynika z głębi ostrości. Z tego niosek, że albo głębia ostrości jest zbyt płytka, albo źle został dobrany punkt ustawiania ostrości.

Więcej o krążkach rozproszenia i efekcie bokeh przeczytasz we wpisie Jak uzyskać efekt bokeh na zdjęciu – szybkie wskazówki.

Wartość ISO

ISO. Z ISO sprawa jest prosta. Matryca aparatu ma określoną, znamionową wrażliwość na światło. Zazwyczaj będzie to ISO odpowiadające wartości 100 lub 200. Ta wrażliwość matrycy na światło jest stała. Kiedy ją w aparacie „podnosisz”, to  tak naprawdę  wrażliwość matrycy się nie zmienia, tylko oprogramowanie lub elektronika aparatu odpowiednio go wzmacnia. Czyli jeśli podniesiesz z nominalnej wartości 100 na 400, to wartość zarejestrowanego sygnału jest mnożona razy 4. Jest to zazwyczaj robione na wczesnych danych odczytanych z matrycy, dlatego jest to lepsze rozwiązanie niż rozjaśnianie obrazu w programie graficznym.

Poza „czystą” informacją o świetle z matrycy jest jeszcze coś takiego jak „szum”, który może pochodzić z różnych źródeł. Z pracy innych układów elektronicznych w aparacie, które wprowadzają zakłócenia, z nieidentycznie działających poszczególnych sensorów w matrycy itp. Tak więc podnosząc wartość ISO, wzmacniasz nie tylko „czysty” sygnał obrazu, ale również szum, który będzie widoczny jako zniekształcenie i deformacja.

Przy niskich wartościach ISO siła sygnału pochodzącego od wpadającego przez obiektyw światła  w stosunku do sygnału szumu jest wysoka, więc uzyskany obraz masz czysty i klarowny. Jeśli natomiast światła do aparatu wpuścisz mało, to siła sygnału pochodzącego od światła  w stosunku do sygnału szumu będzie niższa. Wzmacniając taki sygnał, uzyskujesz bardzo widoczny szum, na tle obrazu wynikającego ze światła.

Tak więc im większe wzmocnienie sygnału wymuszasz, tym bardziej będzie widoczny szum, który w konsekwencji zaburzy ostrość obrazu.


W dolnym rzędzie jest pokazany powiększony fragment górnego zdjęcia. Widać na nich wyraźnie, że cyfrowy szum wpływa na jakość zdjęcia. Przykład z aparatu Canon EOS 50D, który miał premierę w 2008 roku.

Dlatego robiąc zdjęcia, trzymaj się natywnego ISO. Aparaty z nowszymi matrycami, robionymi w nowszej technologii radzą sobie znacznie lepiej z wyłapywaniem informacji o padającym na nie świetle. Stosowana w aparatach elektronika mniej szumi, jest lepiej ekranowana i chłodzona. Dzięki temu podnoszenie ISO do określonej wartości np. ISO 3200 nie psuje już tak obrazu, jak kiedyś.

Możesz sprawdzić to samodzielnie, jak to jest w przypadku posiadanego przez Ciebie aparatu. Zrób zdjęcia na różnej wartości ISO i oceń uzyskany efekt. Warto tu też jeszcze dodać, że obecne metody na odszumianie zdjęć w programach graficznych potrafią sobie nieźle radzić z tym zadaniem. Zobacz przykład we wpisie Odszumianie zdjęć z wysokim ISO za pomocą AI.

PS Więcej o zależnościach między parametrami ekspozycji przeczytasz w sekcji Ekspozycja w fotografii, a szczegółową ściągę czasów naświetlania znajdziesz tutaj.

W kolejnych wpisach będę kontynuował temat ostrości. Jeśli masz jakieś pytania lub spostrzeżenia z tym związane, to zapraszam do komentowania.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz