Na co wpływa przysłona

Motyl

Przysłona w aparacie, a właściwie w obiektywie, wpływa na kilka czynników. Z tym jest właśnie związane kolejne pytanie od Huberta: “… mówi się że dany obiektyw uzyskuje największą ostrość na danej przysłonie, np dla Nikkora 1.8 35 mm najlepsze rezultaty osiąga na f/4, natomiast np. przy fotografowaniu zdjęć grupowych mówi się, aby ustawić f na 11, tylko że przy tym ustawieniu obiektyw traci już ostrość obrazu. Jak jest z tym faktem?”

Bardzo dziękuję za to pytanie. Pokazuje to, jak podawanie samych porad bez wyjaśniania może wprowadzać zamieszanie.

Na pierwszy, rzut oka powyższe zasady się wykluczają. Jedna głosi: aby uzyskać najbardziej ostre zdjęcie należy używać przysłony, przy której obiektyw ma największą rozdzielczość. Możesz to sprawdzić samemu robiąc zdjęcia testowe. Opisuję to w ebooku “Magia głębi ostrości i ozdobnego rozpraszania tła”. Możesz też sprawdzić dostępne w Internecie testy danego obiektywu. Zazwyczaj największą ostrość obiektyw uzyskuje w centrum kadru z przysłoną o wartości w połowie skali. Dla wspomnianego przez Huberta obiektywu jest to f/4.

Druga zasada, którą znalazł Hubert mówi, że grupę osób należy fotografować przy f/11. Nie spotkałem się z taką zasadą. Jest ona jednak logiczna kiedy robisz zdjęcie grupowe. Chcesz przecież mieć ostro pokazane wszystkie osoby w grupie. Dlatego musisz tak ustawić parametry zdjęcia, aby uzyskać głębię ostrości obejmującą całą grupę. Jeśli fotografowane osoby stoją w różnej odległości od aparatu, musisz zwiększyć głębię ostrości. Możesz to uzyskać np. przymykając przysłonę do f/11.

Jeśli grupa nie jest duża, to możesz ustawić osoby w jednym rzędzie. Wtedy nie potrzebujesz tak dużej głębi ostrości i możesz zastosować mniejszą, ostrzejszą przysłonę.

Na co wpływa przysłona

Tak więc przysłona wpływa na:

  • moc światła padającego na matrycę aparatu,
  • głębię ostrości,
  • ostrość zdjęcia związaną rozdzielczością optyczną obiektywu.

Zadaniem fotografa jest wybrać taką wartość przysłony, która będzie najlepsza dla danego zdjęcia. Jeśli robisz zdjęcia makro, to tam głębia ostrości jest bardzo mała. Wtedy dla zdjęcia lepiej jest przymknąć przysłonę, czasami nawet do f/22 i uzyskać większą głębię ostrości. Silenie się na super ostre zdjęcie, ale tylko dla niewielkiego fragmentu fotografowanego obiektu nie jest dobrym pomysłem. No chyba, że faktycznie taki jest twój zamiar. Jeśli natomiast zależy ci na uzyskaniu największej rozdzielczości związanej z maksymalnym wykorzystaniem ostrości obiektywu zastosuj przysłonę, przy której to występuje. Jeśli obiekt jest statyczny, to możesz wtedy zrobić kilka zdjęć ustawiając ostrość na różną odległość. Są programy, dzięki którym możesz je później połączyć w jedno ujęcie o większej głębi ostrości. To też dokładnie opisuję we wspomnianym wcześniej ebooku.

Ps. Przy omawianiu wpływu przysłony należy jeszcze wspomnieć o efekcie gwiazdy. Opisałem go we wpisie Zdjęcia nocne z lampami jak gwiazdy.

5 myśli nt. „Na co wpływa przysłona”

  1. Dzięki bardzo, ciągle mam problemy właśnie z ostrością. Czasem chciałabym zrobić ostre zdjęcie większej grupie ludzi lub jakiś widoczek mając obiektyw 50 ze światłem 1,8 i niestety nie udaje mi się. Pracuję na Nikonie D 90

  2. Nie rozumiem zdania:
    “Jeśli robisz zdjęcia makro, to tam głębia ostrości jest bardzo mała. Wtedy dla zdjęcia lepiej jest przymknąć przysłonę, czasami nawet do f/22 i uzyskać większą głębię ostrości.”

    Zgadzam się, że przy zdjęciach makro najlepiej ustawić głębie bardzo małą (a to uzyskuje się chyba otwartą przesłoną np. na f1.8) – a za chwilę piszesz, że wtedy lepiej przymknąć przesłonę do f/22 by uzyskać większą głębie. –

    Chyba coś nie do końca jest jasne. Może za mało albo za dużo przecinków/kropek….

    Pozdrawiam
    SS

  3. @SS. Przy zdjęciach makro jest bardzo mała głębia ostrości (GO) i zazwyczaj jest ona zbyt mała, aby dobrze pokazać fotografowany obiekt. Dlatego w celu jej zwiększenia warto przymknąć przysłonę nawet do wartości f/22. Natomiast jeśli lubisz tak małą głębię ostrości, to tak jak piszesz przysłona powinna być maksymalnie otwarta np. na f/1.8. Ja przy zdjęciach makro jednak przymykam przysłonę. Zazwyczaj nawet po przymknięciu przysłony mam nadal zbyt małą głębię ostrości.

Dodaj komentarz