Strzelanie do jaj, balonów i puszek z wodą, czyli krótki czas naświetlania

Bardzo lubię różnego rodzaju eksperymenty fotograficzne. Również, te z krótkim czasem naświetlania. Kiedy więc dowiedziałem się, że będzie strzelanie do balonów z wodą, to się bardzo ucieszyłem. Od dawna chciałem zrobić tego typu zdjęcia z zamrażaniem ruchu w ułamku sekundy. Okazja pojawiła się w czasie 7 Jurajskiego Festiwalu Fotograficznego. Warsztaty prowadzili Marcin Bójko i Piotr Wróblewski — redaktorzy magazynu DFV. Oto zdjęcia i krótki opis stanowiska.

Tego rodzaju fotografie, z zamrażaniem ruchu, wymagają bardzo krótkiego czasu naświetlania. Możesz zrealizować to na dwa sposoby: krótki czas otwarcia migawki lub krótki czas błysku z lampy błyskowej. Mówimy tu o naprawdę bardzo krótkich czasach, w okolicy 1/10000 sekundy lub może nawet krótszym. Dokładnie nie wiem, ale pewnie jeszcze to przetestuję, bo jakoś ciągnie mnie do takich zdjęć.

Na warsztatach ten krótki czas był realizowany błyskiem z lampy błyskowej. Czas tego błysku jest związany z jej mocą. Jeśli wykorzystujesz pełną moc lampy, to czas błysku wynosi około 1/1000 sekundy. Jeśli ustawisz jej mniejszą moc, to uzyskasz odpowiednio krótszy czas. Jaka była moc ustawiona przy tych zdjęciach, już nie pamiętam.

Całość przebiegała następująco. W wyciemnionym pomieszczeniu mieliśmy aparaty ustawione na długi czas naświetlania 5 sekund, ISO 400 i przysłonę w okolicy f/5.6. Ze względu na rozprysk wody fotografowaliśmy z odległości kilku metrów. Przydał się więc teleobiektyw. Wcześniej przy włączonym oświetleniu należało skierować aparat na fotografowany obiekt, ustawić ostrość i przełączyć ją na tryb manualny. Po zgaszeniu światła prowadzący mówił, kiedy wyzwolić migawkę, po chwili następował strzał i błysk światła. Kiedy aparaty zakończyły naświetlanie, można było włączyć oświetlenie ogólne w pomieszczeniu.

Efekt rozprysku wywołany był pociskiem przelatującym przez balon, puszki z wodą oraz surowe jajko. Strzał śrutem z wiatrówki, która była na sztywno przymocowana w określonej odległości od fotografowanego obiektu. To dawało powtarzalność czasu, który mijał pomiędzy wystrzeleniem a przebiciem obiektu przez pocisk.

Niezbędnym elementem przy tego typu zdjęciach jest układ elektroniczny, który będzie wyzwalał błysk światła. Musi on nastąpić ze ściśle określonym opóźnieniem po strzale. Są to znowu ułamki sekundy. Więc precyzja musi być wysoka.

Oto zdjęcia, które wtedy zrobiłem.

Artykuł, który dokładnie opisuje ten rodzaj fotografii, znajdziesz w magazynie Digital Foto Video. W wydaniu z kwietnia 2011 roku.

Więcej przepisów na zdjęcia

Jeśli szukasz pomysłów na ciekawe zdjęcia do zrobienia w domu, to polecam ebook:

33 eksperymenty fotograficzne
Baw się fotografią.
Kliknij i wypróbuj „33 eksperymenty fotograficzne”

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz