Zimowe falochrony w Kołobrzegu — zdjęcia, których nie zrobisz latem

Pierwszy raz byłem nad morzem zimą. Załapałem się też na mroźne dni i noce, a mróz robił swoje. Woda wyrzucana przez fale zamarzała na drewnianych palach falochronów. Tworzyła białe, lodowe czapy. Efekt naprawdę ciekawy i wart sfotografowania. Miałem na to kilka dni. Zresztą więcej osób wpadło na ten sam pomysł 🙂

Dzień wśród lodowych pali — różna pogoda, różne ujęcia

Pogoda była zmienna. Bywało słonecznie, ale trafiały się też pochmurne, wietrzne popołudnia — i właśnie ta różnorodność dała mi materiał do eksperymentowania. Do fotografowania używałem pełnego zakresu ogniskowych od 7 mm po 300 mm (ekwiwalent 14 do 600 dla FF), od szerokiego kąta, który pozwalał objąć większą część linię pali, po tele wyciągające szczegóły lodowych struktur.

Część zdjęć robiłem z ręki przy czasie naświetlania przeważnie pół do jednej sekundy — na tyle długim, na ile pozwalała stabilizacja obrazu w aparacie i obiektywie. Dzięki temu woda w kadrze lekko się rozmywa, a lodowe czapy na palach pozostawały ostre. Oczywiście robiłem też i z krótszym czasem oraz jeszcze dłuższym ze statywu. Parametry ekspozycji znajdziesz przy każdym zdjęciu.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 75 mm; czas 0,5 s; przysłona f/14; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 100 mm; czas 0,5 s; przysłona f/13; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 168 mm; czas 1/4 s; przysłona f/5.8; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 300 mm; czas 30 s; przysłona f/11; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 300 mm; czas 20 s; przysłona f/9; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 100 mm; czas 0,5 s; przysłona f/11; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 100 mm; czas 0,5 s; przysłona f/11; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 92 mm; czas 0,4 s; przysłona f/16; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 54 mm; czas 1 s; przysłona f/9; ISO 200.

Niebieska godzina — aparat widzi więcej niż oko

Ostatniego popołudnia wziąłem statyw i poszedłem na plażę. Fotografowałem  do późna, jeszcze po zachodzie słońca. To była bardzo dobra decyzja. Dzięki temu mam zupełnie wygładzoną wodę oraz złapane białe pale na tle głębokiego błękitu nieba i morza. Skromne światło odległych latarni ulicznych wystarczyło, by falochrony odcinały się od ciemnego tła. Coś, czego nie spodziewałem się zobaczyć.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 12 mm; czas 60 s; przysłona f/8; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 41 mm; czas 40 s; przysłona f/7.1; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 100 mm; czas 25 s; przysłona f/4; ISO 200.


Zdjęcie: matryca Mikro 4/3; ogniskowa 75 mm; czas 60 s; przysłona f/6.3; ISO 400.

To kolejny raz pokazuje mi, że warto fotografować dłużej. Nawet wtedy, gdy inni fotografowie już przestają. Przy długim czasie naświetlania aparat „widzi” znacznie więcej niż ludzkie oko. Potrafi zbierać światło przez kilkanaście/kilkadziesiąt sekund i przekształcać je w obraz pełen detali i koloru. Więcej o tym, jak fotografować z długim czasem naświetlania przeczytasz we wpisie Jak ustawić długi czas naświetlania? – tryb BULB.

Udanych zdjęć!

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz