Photoshop akcje (operacje) – nagrywanie i automatyzacja działań

Wykorzystaj Photoshop akcje. Jeśli określoną modyfikacją zdjęcia chcesz przeprowadzić na wielu plikach, to możesz to zautomatyzować. W programie Photoshop masz możliwość nagrania przeprowadzanych akcji (operacji) na zdjęciu. Może to być związane przykładowo z dodawaniem znaku wodnego, zmianą rozmiaru, konwersją do czerni i bieli, dodaniem ramki itd.

Takie gotowe nagranie możesz powielić na następnym zdjęciu. Możesz też je przeprowadzić na zdjęciach otwartych w programie lub znajdujących się w wybranym folderze na dysku. Dzięki temu taką samą sekwencję działań możesz przeprowadzić na bardzo dużej liczbie zdjęć. Zobacz jak to zrobić.

Photoshop akcje (operacje) – nagrywanie i uruchamianie

Na początek musisz otworzyć panel “Operacje”. Jest on dostępny w menu Okno/Operacje lub pod skrótem klawiszowym Alt+F9.

Photoshop - panel do nagrywania akcji/operacji
Photoshop – panel operacji (akcji)

Aby móc nagrywać przeprowadzane działania musisz mieć otwarte zdjęcie, na którym je przeprowadzisz. Dalej w dostępnym panelu klikasz ikonę zagiętej kartki by utworzyć nową operację (zestaw działań).

Photoshop - tworzenie nowej operacji
Tworzenie nowej operacji

Dalej nadajesz nazwę pod którą będzie dostępna operacja (akcja). Możesz też jej przypisać skrót klawiszowy.

Nadawanie nazwy dla nowej operacji
Nadawanie nazwy dla nowej operacji

Teraz klikasz “Nagraj” i przeprowadzasz czynności na zdjęciu. Po ich przeprowadzeniu musisz zakończyć nagrywanie klikając w kwadracik w panelu operacji.

Zakończenie nagrywania operacji
Zakończenie nagrywania operacji

Teraz masz już pod podaną nazwą gotowy do wykorzystania zestaw działań. Możesz więc wczytać do programu kolejne zdjęcie. W panelu operacji odszukać nazwę operacji kliknąć ją i uruchomić klikając ikonę “play”.

Uruchamianie operacji
Uruchamianie operacji

Wtedy nagrany zestaw działań zostanie powielony na nowym zdjęciu. To doskonale ułatwia wykonywanie powtarzalnych czynności. Ja zrobiłem sobie prostą operację dodawania białej ramki do zdjęć, które publikuję na Instagramie https://www.instagram.com/p.oziemblewski/.

Photoshop – automatyzacja

Zapisany zestaw działań w postaci operacji (akcji) możesz wykorzystać na jeszcze jeden sposób. Możesz go przeprowadzić na grupie plików, które są np. otwarte w programie. Możesz też go zastosować do wielu plików, które masz zapisane na dysku. Służy do tego funkcja “Sekwencja wsadowa” dostępna w menu Plik/Automatyzuj.

Photoshop - automatyzacja - sekwencja wsadowa
Wywoływanie sekwencji wsadowej w programie Photoshop

Dalej masz do dyspozycji szereg ustawień.

Photoshop - sekwencja wsadowa
Sekwencja wsadowa – ustawienia

Ustalasz, która operacja ma być przeprowadzona przez wybranie jej nazwy. Później określasz, które zdjęcia mają być poddane modyfikacji oraz ich miejsce docelowe. Jeśli mają być zapisane w folderze, to możesz jeszcze ustalić, gdzie oraz jak ma wyglądać nazwa zapisywanych plików. Dzięki temu możesz szybko przeprowadzać modyfikacje na wielu plikach.

Na koniec jeszcze link do wytycznych dotyczących nagrywania operacji na stronie Adobe Photoshop https://helpx.adobe.com/pl/photoshop/using/creating-actions.html

5 myśli w temacie “Photoshop akcje (operacje) – nagrywanie i automatyzacja działań”

  1. Lekcja jak zwykle wspaniała. I jako fotoamator nie mam żadnych wątpliwości, że Photoshop i Lightroom do doskonałe programy Adobe dla fotografów, zwłaszcza profesjonalistów, ale licencja miesięczna obejmująca Ps, Lr i LrC – to 12,29 Euro, co w planie rocznym oznacza 657 PLN (przy kursie 4,455 PLN/Euro). A na jednym roku się przecież nie skończy.
    Ta powyższa uwaga łączy się z zapytaniem, czy zaproponowałbyś fotoamatorom opis obróbki wsadowej, także z powtarzalnością operacji, czyli profilem przetwarzania dla wielu zdjęć, przy użyciu innego programu, który jest jednak za darmo? Np. RawTherapee? Tak dla porównania z Ps.

    1. W obecnej postaci Photoshop i Lightroom są kosztowne. Nie znam jednak darmowego programu, który by im dorównywał. Nie mam też na komputerze programu RawTherapee. Poza tym po prawdzie to nie za bardzo mam ochotę zagłębiać się w ten program wiedząc, że i tak nie będę z niego korzystał. Być może jest tam taka funkcja. Wcześniej jej nie było. Nie wiem jak teraz. Z dawnych programów, z których kiedyś korzystałem to można wymienić PhotoFiltre. Są też płatne ale bez abonamentu: Corel Paint Shop Pro oraz Adobe Photoshop Elements. Pisałem o nich we wpisie Programy do przetwarzania wsadowego zdjęć. Programy są nadal dostępne, ale jakie mają teraz możliwości to nie napiszę, bo nie wiem. Z darmowych jest jeszcze GIMP, ale też nie korzystam. Można też przetestować darmowe aplikacje do podstawowej obróbki zdjęć bezpośrednio na stronie internetowej. Przykładowo https://pixlr.com. Tu w wersji darmowej użytkownik “płaci” oglądaniem reklam. Ale tam chyba nie ma przetwarzania wielu plików. Są za pewne i inne programy, ale nie testowałem więc może ktoś z czytelników się wypowie.

      1. Witam Przemku,

        Kwestia tego, co jest najlepsze, jest jednak do dyskusji. W tym przedmiocie powinna być zachowana pewna delikatna równowaga pomiędzy celami, jakie chce osiągnąć fotoamator, a zasobnością jego kieszeni. Kwestia preferencji zawodowców, w aspekcie Ps, jest dla mnie całkowicie zrozumiała i bezdyskusyjna, ale oni mają inną perspektywę ekonomiczną.

        Ale co przeciętnemu fotoamatorowi z kobylastego i drogiego Ps, jeżeli potrzebuje on tylko skorygować coś w tonalności, w balansie bieli, lub usunąć szumy, skosy, czy dystorsje, lub inne mankamenty swoich zdjęć, o ile będzie miał taką potrzebę? A przecież takie korekty może zrobić czymś darmowym i jednocześnie bardzo dobrym. Chyba, że potrzebuje coś jeszcze np. do przemalowania wiosny w jesień, ewentualnie do domalowania różowego królika.

        Jako fotoamator w obróbce cyfrowej swoich zdjęć siedzę już 25 lat, ale Ps nie był mi potrzebny ani razu. Przyglądałem się za to Lightroomowi (Lr), ale wtedy byłem już wciągnięty w RawTherapee (RT). I powiem otwarcie, że uważam RT za godną konkurencję dla Lr, a w przypadku prac amatorskich RT jest wyśmienity – przy całym moim szacunku dla wspaniałego Lr. A drugim zestawem atutów RT są jego darmowość, wersja po polsku i nieustanny od lat rozwój, a ponadto jest wieloplatformowy: Linux, Windows, macOS. RT to prawdziwy kombajn korektorski, ale korektorski. Do domalowywania różowego królika nie nadaje się.

        Nie ma tu miejsca, aby choć w zarysie opisać możliwości RT, ale korekty w trybie masowym i przetwarzanie w trybie masowym też są. Na You Tube jest kilka bardzo dobrych tutoriali po polsku, które świetnie wprowadzają w zakamarki RT. Jest też w sieci dość bogaty opis poradnikowy RT po polsku, który chętnym, jeśli ktoś zapyta, mogę polecić. 🙂

        No i na koniec nie powinienem zapominać o konkurencji dla RT, o DarkTable (DT) – darmowy, po polsku, Linux/Windows. Znałem fotografa, który był nim zachwycony. Ja już raz przymierzałem się do DT, ale wolałem formułę RT.

        Pozdrawiam!

          1. Dziękuję, Przemku, za ciepłe przyjęcie mojego komentarza. W takim razie i ja także dodam pewien link, jako zachętę dla każdego, do zanurzenia się w świat RawTherapee.

            https://community.sony.pl/t5/porady-foto-i-wideo/rawtherapee-porada-kontynuacja/td-p/3661966

            Program zawiera oczywiście znacznie więcej, niż się autorowi udało zmieścić w ograniczonych ramach miejsca na portalu Sony, gdzie został ulokowany ten wpis. Poradnik jest zatem zachętą, aby samemu potem zagłębić się w zakamarki RT, zależnie od doraźnych potrzeb – i nie pretenduje do bycia pełnym kompendium wiedzy o RT. Jednym zdaniem: RawTherapee to wielka przygoda.

            Liczę na to Przemku, że zajrzysz tam i Ty. Nie zajmie to dużo czasu. 🙂

            Dziękuję za życzenia świąteczne i sam z tej samej okazji pozdrawiam Ciebie oraz wszystkich gości bloga.

            Janek

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz